Tusk: Nikt nie powie, że robię za mało
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w expose przedstawi plan strukturalnych reform – wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez „Wprost”.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Premier Donald Tusk zapowiedział, że w expose przedstawi plan strukturalnych reform – wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez „Wprost”.
Marta Brzezińska: Sprawa wykluczenia z PiS Zbigniewa Ziobry to temat zastępczy?
- Sudan Południowy to najmłodsze państwo świata. Od lipca tego roku funkcjonuje jako państwo niezależne. Przyczyną tego podziału było to, że chrześcijanie którzy żyli w Sudanie byli poddawanie prawu szariatu i zmuszani do przechodzenia na islam. Przez dziesięciolecia toczyła się tam wojna. Teraz jest już spokój i czas na budowanie państwa. Kościół jest faktycznie jedyną instytucją, która przychodzi z pomocą tym, którzy nie mają niczego.
Ksiądz odprawia Mszę św. w swojej parafii w dwóch formach rytu rzymskiego: zwyczajnej (wg Mszału Pawła VI) oraz nadzwyczajnej (zwanej „trydencką”). Jak scharakteryzowałby Ksiądz najistotniejsze różnice między „starą” i „nową” Mszą św.?
- Ciągle uważam, że pęknięty PiS można skleić. Podjęto złą decyzję o usunięciu trzech kolegów. To jest rozbijanie prawicy. Wyrzucani są ludzie medialni, lubiani. Nasi przeciwnicy polityczni cieszą się z tego. Media zajmują się sytuacją w PiS, a nie powstawaniem kolejnego złego rządu. Czy grupa Ziobry może wyjść z PiS? Nie ma czegoś takiego jak wyjście z PiS. Oni nie wyjdą, ale mogą zostać wyrzuceni. Jeśli decyzja o wyrzuceniu zostanie podtrzymana to będzie ona błędem.
17 proc. 15-latków ma za sobą inicjacje seksualną. 15 proc. nastolatków współżyje bez antykoncepcji. Spośród zabezpieczających się 90 proc. podało, że stosuje prezerwatywę.
"Polska The Times" podaje, że do 22 listopada Tusk musi skompletować gabinet i wtedy poznamy jego ostateczny skład. Do tej pory premier ujawnił, że stanowiska zachowają szef MSZ Radosław Sikorski, minister finansów Jacek Rostowski, szefowa resortu rozwoju regionalnego Ewa Bieńkowska.
Pierwsze sondaże po wykluczeniu z PiS Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego pokazują, że stworzona przez nich nowa partia miałaby spore szanse na zdobycie poparcia. W badaniu TNS OBOP dla TVP nowa partia mogłaby liczyć na 8 proc., w sondażu Millward Brown SMG/KRC dla TVN - na 9 proc. Wciąż hipotetyczną partię Ziobry popiera mniej więcej co piąty głosujący na PiS 9 października.
Zdaniem komentatora "Naszego Dziennika", ciężko wyobrazić sobie PiS bez byłego ministra sprawiedliwości, który jest jedną z głównych twarzy tak zwanej IV RP.
„Trzeba rozeznawać czas, w którym żyjemy mocą Ducha Świętego, odważnie, Jego mądrością przenikać. A trzeba powiedzieć, że żyjemy w czasie, kiedy bardzo mocno działa anty-Kościół, antyklerykalizm, ruch antyeklezjalny i ogólnie jest dużo tego ‘anty’ nastawienia” – powiedział abp Michalik.
W wyborach do Sejmu Robert Biedroń otrzymał ponad 18 tys. głosów. Startował z okręgu gdyńskiego. Mimo że jest w stałym związku partnerskim, odważył się wyznać, że kiedyś podkochiwał się w byłym już pośle Ligi Polskich Rodzin - Krzysztofie Bosaku.
Dziecko pokazano podczas wygłaszania referatu przez twórcę tej metody leczenia niepłodności – prof. Thomasa Hilgersa z USA. W pewnej chwili przerwał on swą wypowiedź a wówczas o swoich staraniach o dziecko opowiedzieli małżonkowie Marco Díaz i Silvia Vidaorrete.
Przypomniano o tym podczas ich krajowej konferencji, która odbyła się we Florencji. Ta związana z Kościołem inicjatywa wolontariacka zrodziła się wśród młodych pracowników służby zdrowia jako przeciwwaga dla lansowanej w tamtym czasie aborcji. Tym samym stała się konkretnym wsparciem powstałego wówczas Ruchu dla Życia. We Włoszech działa dziś ponad 300 tego rodzaju instytucji. Ośrodki Pomocy Życiu wspierają młode matki, towarzyszą im w okresie ciąży oraz pomagają w opiece nad noworodkami. W ostatnich czasach osobnym zadaniem jest pomoc nielegalnym bądź pochodzącym z biednych krajów imigrantkom spodziewającym się dziecka.
- Kolejny krok należy teraz w każdym wypadku do ks. Bonieckiego - dodaje zakonnik i podkreśla, że były redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ma dwie drogi do wyboru:
- Partie polityczne (tak jak wszystkie systemy) podlegają zasadzie entropii. Niwelowanie zróżnicowań, ukrywanie wewnętrznych napięć i blokowanie możliwości wyrażania odmiennych opinii (a często – innych sposobów konceptualizowania wyzwań) nieuchronnie prowadzi do zaniku energii a także – do osłabienia identyfikacji członków z organizacją. Tu ślepa dyscyplina nie wystarcza. Statusowa premia przynależności do obozu zwycięzców – po sześciu przegranych – zniknęła. A nie powstała nowa, płynąca z przynależności do środowiska ludzi poszukujących nowych odpowiedzi na stojące przed Polską wyzwania - czytamy w felietonie prof. Staniszkis na portalu Wirtualna Polska.