Wiadomości
Lektura tej książki niewątpliwie nie była stratą czasu. Rosenberg ze swadą pokazuje korzenie ruchu syjonistycznego, wskazuje na jego nieżydowski (a przynajmniej nie związany z tradycyjną żydowskością) charakter, a także na fakt, że wielu z jego twórców w istocie było już Niemcami czy Austriakami, przyjmującymi pełen zestaw niemieckich stereotypów antysemickich. Mocne są także fragmenty pokazujące pierwsze lata syjonizmu w Palestynie, a także spory między jego ojcami założycielami. Interesujące dla człowieka wierzącego jest także postrzeganie religii przez kompletnie zlaicyzowanego Żyda, dla którego ludzie religijni (niezależnie od wyznania czy religii) pochodzą niemal z innej planety. Warto tę książkę przeczytać także ze względu na informacje o tym, jak Izrael wywłaszczał Arabów z ich ziemi, i jak przez lata ich traktował. Tu jednak zachować trzeba sporą ostrożność, autor bowiem przyjmuje całkowicie jednostronną, palestyńską opcję, nie próbując nawet zrozumieć strony izraelskiej.