Kościół
Jeśli ktoś sądził, że dżihad dzieje się gdzieś daleko, gdzieś na Bliskim Wschodzie, gdzie zabija się jakichś chrześcijan (a kto by się nimi w liberalnej Europie przejmował) musi się pożegnać z tym przekonaniem. Od jakiegoś czasu widać, że wojna przeniosła się na teren Europy. I tu też giną ludzie, zabijani w okrutny sposób, tak by zastraszyć Europejczyków, przypomnieć im, że mogą zginąć w mękach, jak koptyjscy czy syriaccy chrześcijanie. Będzie zaś ich ginąć więcej, bowiem islamiści doskonale wiedzą, że strachem można zmusić Europejczyków do ustępstw, że śmierć, szczególnie w świetle reflektorów skłania ich do ucieczki, a nie do walki, do ustępstw, a nie do opowiedzenia się po stronie ofiar. Głów na płotach, zabitych i rannych będzie przybywać, a możemy być pewni, że islamiści potrafią to wspaniale pokazać, tak by zastraszyć Francuzów, Niemców czy Brytyjczyków.