Ks. Isakowicz-Zaleski dla Fronda.pl: O. Mądel powiedział o molestowaniu w najmniej odpowiednim momencie
Śmiem twierdzić, że konflikt o. Krzysztofa Mądela jest głębszy. Sięga siedmiu lat wstecz, kiedy jezuita zdecydowanie opowiedział się po stronie lustracji. Nie tylko wspierał moje działania przy pisaniu książki „Księża wobec bezpieki”, ale sam chciał przeprowadzić autolustrację. Apelował o to, by zakon dokonał lustracji w szeregach jezuitów. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Jego zesłano karnie do Kłodzka, później przeniesiono do Nowego Sącza, gdzie de facto, poza jakimiś drobnymi pracami duszpasterskimi, jest on odsunięty od działania. Jest „wyautowany”.