Papież prosi, by nie gniewać się na swojego wroga, ale modlić się za niego. Media powinny przedstawiać więcej Dobra niż zła!
„Gdy widzimy w gazetach albo w telewizji tak wiele wojen między chrześcijanami: jak to jest możliwe? Pośród Ludu Bożego tyle wojen! – mówił Papież. – To samo na osiedlach, w miejscach pracy – ileż wojen z powodu zawiści i zazdrości. Nawet w samej rodzinie – ileż wewnętrznych waśni. Musimy prosić Boga, by dał nam dobrze zrozumieć to prawo miłości. Jakże dobre i piękne jest wzajemne miłowanie się jak prawdziwi bracia, jakże piękne! Zróbmy dzisiaj pewną rzecz. Pewnie wszyscy mamy jakieś sympatie i antypatie, a może niemało z nas złości się na drugich. Przynajmniej tak powiedzmy Bogu: «Panie, jestem zły na tego człowieka. Ale modlę się za niego, proszę Cię». Trzeba modlić się za tych, na których się gniewamy. To piękny krok naprzód w tym prawie miłości. Zróbmy tak dzisiaj!” Kontekstem tych papieskich słów był główny temat katechezy – soborowa definicja Kościoła. W ten sposób przemówienie Franciszka streszczono w języku polskim: „W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty przypomniał nam defini