Z ostatniej chwili: Papież ułaskawi kamerdynera!
Największa włoska gazeta pisze ziś, że ogłoszenie aktu łaski na kilka dni przed Bożym Narodzeniem - o czym spekulowano już od dłuższego czasu - nabierze tym samym mocnego religijnego znaczenia.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Największa włoska gazeta pisze ziś, że ogłoszenie aktu łaski na kilka dni przed Bożym Narodzeniem - o czym spekulowano już od dłuższego czasu - nabierze tym samym mocnego religijnego znaczenia.
List siedmioletniego Josepha Ratzingera oraz dwojga jego rodzeństwa do dzieciątka Jezus, zawierający listę wymarzonych prezentów na Boże Narodzenie, odnaleziono podczas remontu jego domu. Obecny papież prosi w nim m.in. o mszał i zielony ornat.
Jest to kolejny, jakże ważny, wyraz uznania dla tego artykułu, po wyemitowaniu go na falach Radia Watykańskiego oraz opublikowaniu na łamach renomowanego niemieckiego pisma Theologisches (9/10 [2012], s. 403-426). Jednocześnie szereg biskupów i kardynałów pracujących w Watykanie poparło ostatnio jego publikację także w języku włoskim.
"Takie postawy ukazują głębokie rozdarcie współczesnego człowieka i uprzedzenia wobec wartości chrześcijańskich. W jakiejś mierze nastawienia te są skutkiem niechęci wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i w ogóle chrześcijaństwa. Właściwą odpowiedzią na te zjawiska jest modlitwa i duchowe wynagrodzenie" - napisali członkowie prezydium episkopatu.
Ten tekst wypada zacząć od prostego stwierdzenia, że jeśli dziennikarka nie uprzedziła rozmówcy, że jest z mediów i nie nagrała tej rozmowy, to oczywiście popełniła błąd, a także zachowała się nieprofesjonalnie, a niewykluczone także, że niezgodnie z zasadami etyki zawodu dziennikarza. Ks. Adam Boniecki nie musi być śledzony tajnie, bowiem większość ze swoich poglądów głosi on całkowicie jawnie.
Już sama forma rozważań Hadjadja może irytować. Próżno bowiem szukać w jego książce spójnego, racjonalnego układu, formy, która prowadziłaby nas – krok po kroku – ku wnioskom zaplanowanym na początku. „Wiara demonów” jest raczej zbiorem rozważań, dygresji, wmyśleń w Słowo Ewangelii, a niekiedy mocnych polemik, z każdą niemal grupą wierzących i niewierzących. Boży bicz Hadjadja uderza bowiem zarówno wierzących, jak i niewierzących, tak pobożnych i przekonanych o swojej świetności chrześcijan, jak i przekonanych o własnej samowystarczalności ateistów. Oszczędza zaś jedynie ludzi pogrążonych w rozpaczy, o ile nie uczynili z niej oni formy ideologii, która ma im ułatwić spokojne życie.
– Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących tak naszym miastem, jak i ojczyzną – powiedział hierarcha.
Informację o uwzględnieniu wniosku w tej sprawie przekazał PAP Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
„Jedno jest pewne: to wydarzenie niebywałe. Ponure i jakoś symboliczne. Jak symboliczna jest w Polsce ikona jasnogórska, czczona serdecznie przez tylu Polaków. Można wydarzenie zbagatelizować: wariaci bywają zawsze i wszędzie, ich zachowanie o niczym nie świadczy. Można też rzec jednak: a jeżeli nawet to świadczy tylko o tym, jak słabnie autorytet Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce. I dodać na koniec: to jego własna wina” - pisze Turnau.
Ojciec Bill Brennan, 92-letni jezuita, niedawno oświadczył, że przełożeni zabronili mu odprawiania Mszy Świętych a także pełnienia jakichkolwiek innych zadań kapłańskich. Władze zakonne zakazały mu też jakichkolwiek kontaktów z mediami, pokazywania się jako jezuita na publicznych zgromadzeniach, a także opuszczania Milwaukee bez zgody przełożonych.
- Nie ma racji redaktor Terlikowski! To nie Palikot, Lis, Urban i Ryfiński są odpowiedzialni za szaleńczy napad na obraz w Częstochowie! - napisał na swoim blogu. - To on sam jest za to odpowiedzialny! Ten poziom absurdu jaki proponuje w opisywaniu rzeczywistości Terlikowski powoduje, że ludzie nie wytrzymują oszołomstwa! Przecież ten gest, którego nie popieram, to nic innego jak wyraz niezgody na cudowne tłumaczenie zwykłych zjawisk! - podkreśla Palikot.
Dzisiaj II niedziela Adwentu. W zwyczajnej formie rytu rzymskiego Kościół czyta fragment z Księgi proroka Barucha. „Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego, a przywdziej wspaniałe szaty chwały, dane ci na zawsze przez Pana. (…)Albowiem Bóg chce pokazać twoją wspaniałość wszystkiemu, co jest pod niebem. Podnieś się, Jeruzalem! Stań na miejscu wysokim, spojrzyj na wschód, zobacz twe dzieci, zgromadzone na słowo Świętego od wschodu słońca aż do zachodu, rozradowane, że Bóg o nich pamiętał” ( por. Ba 5, 1-9) Psalm responsoryjny( Ps 126) głosi miłosierdzie Boga, który mimo zdrad i upadków, nie opuszcza swojego ludu. „Gdy Pan odmienił los Syjonu, wydawało się nam, że śnimy. Usta nasze były pełne śmiechu, a język śpiewał z radości.” W Ewangelii słyszymy, że Pan Bóg poprzez proroka Jana Chrzciciela wkracza w życie swojego ludu w konkretnym miejscu i czasie- „Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat je
- Jednocześnie zapraszam wszystkich diecezjan na comiesięczne czuwanie w nocy z 11 na 12 grudnia b.r., które będzie wielką modlitwą ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego za wszystkie profanacje i świętokradztwa jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów - podkreślił hierarcha.
Wielomiesięczne medialne szczucie przeciw Kościołowi, próba uczynienia go odpowiedzialnym za wszystkie problemy Polaków, przedstawiania jako instytucji wrogiej i obcej przyniosło rezultaty. Palikot, Lis, Biedroń, Ryfiński, Urban i wielu, wielu innych mogą być z siebie dumni. Ich działania przyniosły rezultaty. Ci wszyscy, którzy bronili, jak niepodległości, faceta, który podarł Biblię, którzy robili sobie z nim zdjęcia i ci, którzy przekonywali, że darcie Biblii niczego nie dowodzi, że to tylko kreacja, która nie powinna przeszkadzać w promowaniu bluźniercy przez telewizję publiczną mogą już teraz zobaczyć skutki swojego działania. Jest nim niesłychany atak na największą narodową świętość, na ikonę, która dla niemal wszystkich Polaków jest symbolem polskości.
Papież apeluje o to, aby nauczyć się mówić "nie" głosowi egoizmu i "tak" autentycznej miłości