Kościół
A jednak nie zawiodłeś. Dotrzymałeś słowa. Wystarczyły Ci, Jezu trzy dni, by odbudować Świątynię Swego Ciała. W całej linii spełniło się to, o czym zapewniałeś. Co więcej, nie opuściłeś tych, których powierzył Ci Ojciec, za których prosiłeś, aby byli jedno. Dalej okazujesz im swoje miłosierdzie. Umacniasz ich. Nie pozwalasz, by ustała ich wiara. Jezu Zmartwychwstały, pozwól mi przejść śladami Tych przebitych stóp. Chcę poznać Twoich przyjaciół, zbudować się ich wiarą i nadzieją. Wsłuchać się w Twoje słowa, spotkać się z Twoim wzrokiem, usłyszeć z Twoich ust swoje imię, by bardziej Cię kochać. Bolesne były Twoje ślady na Golgotę. Z Golgoty do grobu już nie Twoje, ale tych, którzy poszli za Tobą: bolesne ślady twej Matki, kilku niewiast, Józefa z Arymatei.... Oni Cię nieśli.