Kościół
Musab Hasan Jusuf przeżył w swoim trzydziestoletnim życiu więcej, niż niejeden stulatek. Jest synem jednego z twórców i liderów Hamasu szajcha Hasana Jusufa. Ale mimo to chłopak wiedział, czym jest bieda. Ojciec był całkowicie oddany ludziom i islamowi, i dlatego nie troszczył się o zabezpieczenie rodziny, która – gdy trafiał do więzienia – musiała radzić sobie sama w otoczeniu Palestyńczyków. Te fragmenty książki pełne są goryczy. Jusuf opisuje, jak wujowie zostawili jego rodzinę samą, i jak potępili jego matkę, która wysyłała go, by sprzedawał upieczone przez nią ciastka. Dzieci wielkiego szajcha nie mogą tego robić, uważali, ale jednocześnie nie pomogli im w niczym. Pełne goryczy są także relacje o Izraelczykach. Oni nie tylko odebrali Palestynie wolność, ale także odpowiadają za śmierć wielu z przyjaciół chłopaka. Trudno być zatem zaskoczonym, że jeszcze jako dziecko Jusuf rzucał w żydowskich osadników kamieniami i uciekał na cmentarz pod gradem kul z karabinów maszynowych.