Ks. Boniecki bronił satanisty z miłości do Brauna i szacunku dla pieniędzy TVP
Tak było podczas wykładu na Wydziale Dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie ks. Boniecki wygłaszał wykład. A w nim nawiązał oczywiście do swojej obrony Nergala, zapewniając, że w istocie to on bronił biednego, atakowanego prezesa TVP Juliusza Brauna a nie Adama Darskiego. Przy okazji zaś udowodnił, że o sprawie podarcia Biblii albo nie ma zielonego pojęcia, albo zwyczajnie ściemnia.