Terlikowski z Krakowa: Franciszek, kryzys migracyjny i kolonizacja
Kolejny dzień wizyty Franciszka w Polsce i ponownie muszę powiedzieć, że zachwycają mnie jego słowa. Dzisiejsze kazanie na Jasnej Górze było subtelną medytacją o wierze, ale także mocnym przypomnieniem tego, na czym zasadza się nasza wiara, i jak bardzo konkretne powinna ona być. Franciszek przypomniał choćby, że wiara jest przekazywana w łańcuchu pokoleń. Z ojca na syna, a w Polsce często z matki i babki na dzieci. Nic nie zastąpi tej podstawowej relacji przekazu wiary. - Także wasza historia, uformowana przez Ewangelię, Krzyż i wierność Kościołowi, była świadkiem pozytywnego wpływu autentycznej wiary, przekazywanej z rodziny do rodziny, z ojca na syna, a zwłaszcza przez matki i babcie, którym trzeba bardzo dziękować - podkreślał. I warto sobie te słowa mocno wbić w głowę, nie tylko jako prawdę ogólną, ale jako zobowiązanie do konkretnego działania. Najważniejszą moją rolą jako mężczyzny, najważniejszą rolą mojej kochanej żony jako matki jest kobiety jest przekazać wiarę naszym dzieci