Skripala otruł były agent rosyjskiej FSB?
Trwają poszukiwania winnego otrucia Siergieja Skripala i jego córki Julii. Jak informuje brytyjska gazeta "Sunday People", policja podejrzewa 54-letniego byłego agenta FSB o pseudonimie "Gordon".
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Trwają poszukiwania winnego otrucia Siergieja Skripala i jego córki Julii. Jak informuje brytyjska gazeta "Sunday People", policja podejrzewa 54-letniego byłego agenta FSB o pseudonimie "Gordon".
Obecny premier najprawdopodobniej pozostanie na tym stanowisku, ale będzie miał dużo mniejsze polityczne wpływy. Jeśli wcześniej można było mówić o jakimkolwiek obozie skupionym wokół Dmitrija Miedwiediewa, to jest to już przeszłość. Premier dostał w ostatnich dniach wyraźny sygnał, że jeśli chce zachować stanowisko, ma być absolutnie lojalny i posłuszny. Ten sygnał, to decyzje sądów wyższej instancji w sprawach ludzi wcześniej mocno związanych z Miedwiediewem: politycznie (Aleksiej Uljukajew) i biznesowo (Zijawudin Magomiedow).
W Soczi zakończyła się właśnie kolejna, dziewiąta już, międzynarodowa konferencja, na którą zjechali urzędnicy różnych krajów nadzorujący lub kierujący strukturami siłowymi, jednym słowem, konferencja, używając rosyjskiej nomenklatury siłowików. Żeby nie było, co do tego wątpliwości, to organizowała ją rosyjska Rada Bezpieczeństwa, a obrady (oczywiście w części plenarnej) prowadził jej szef, generał Patruszew.
Kilka lat temu byliśmy świadkami masowego, powszechnego oburzenia z powodu karykatur pokazujących zmarłego chłopca-uchodźcę. Iskrą zapalną było stwierdzenie, że „Charly Ebdo” po raz kolejny „depcze wszelkie zasady przyzwoitości” oraz „postanowił zadrwić sobie z nieszczęsnej ofiary”. Tymczasem, choć wielu ludzi zdawało sobie sprawę, że celem satyry tych karykatur są: „urzędnik europejski” i „euroobywatel”, to jednak uważali tę twórczość za w pełni etyczną. Jeszcze większym echem odbiła się karykatura umieszczona w „Charly”, której treść dotyczyła katastrofy rosyjskiego Airbusa A321 w Egipcie i mimo tego, iż „atak” na magazyn został skierowany nie na nieszczęsne ofiary katastrofy, problem etyczny pozostał.
Międzynarodowa wspólnota InformNapalm opublikowała interaktywną bazę danych świadczącą o udziale regularnych wojsk Federacji Rosyjskiej w wojnie na Donbasie, Gruzji i w Syrii. Wspomniana baza to rezultat czteroletniej pracy wolontariuszy. Powstała ona w wyniku przeprowadzenia przeszło 1700 śledztw OSINT, których rezultaty zostały zestawione w dwóch grupach:
Rosyjscy urzędnicy już wiedzą, co zrobić, aby Rosja, jeśli idzie o wzrost gospodarczy nie tylko dogoniła, ale wyprzedziła światowych liderów. Nie ma, co się męczyć, wysilać, pisać programy i wdrażać je w życie. Potrzebne jest jedynie „nowe, świeże podejście”. Takie właśnie zaprezentował ostatnio minister Orieszkin, kierujący Ministerstwem Rozwoju Gospodarczego.
Rosyjski państwowy regulator mediów Roskomnadzor zapowiada kontrolę Facebooka. Szef tego urzędu Aleksander Żarow zapowiada, że jeśli firma nie spełni wymogów dotyczących rozmieszczeniu w Rosji baz danych użytkowników, to urząd zablokuje Facebooka na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Rozpoczął się kolejny etap rozwoju rosyjskiego sektora gazu skroplonego. Terminal eksportowy Yamal LNG zaczął z początkiem kwietnia realizować długoterminowe kontrakty – głównie z odbiorcami z Azji. Problem w tym, że to projekt prywatnego Novateku, co budzi ogromne niezadowolenie państwowego monopolisty Gazpromu. Donosy i skargi nie na wiele się jednak zdadzą, bo Novatek to jedna z najcenniejszych i najważniejszych energetycznych spółek należących do ludzi z biznesowego otoczenia Władimira Putina - czytamy na łamach ,,Warsaw Institute''.
Centrum Lewady, szanowany i zachowujący resztki niezależności, rosyjski ośrodek badania opinii publicznej opublikował właśnie sondaż dotyczący skłonności Rosjan do uczestnictwa w protestach. Eufemistycznie całą rzecz nazywając jest ona niewielka.
Rosja pragnie zemsty za klęskę w zimnej wojnie i dąży do globalnego podziału świata. Putin z maniakalnym uporem rwie się do odrodzenia rosyjskiego imperium i przejęcia kontroli nad krajami Europy Środkowo-Wschodniej. Ale czy Rosja naprawdę jest tak potężna, że może prowadzić tak lekkomyślną i agresywną politykę?
Przed wyborami prezydenckimi w Rosji, aby jeszcze bardziej wyeksponować wizerunek Putina jako twardego „cara” karzącego zdrajców służby FR dokonały zamachu na Skripalów. Zapewne nie spodziewały się aż takiej reakcji Zachodu, a zwłaszcza USA.
Według portalu 78.ru za otruciem byłego szpiega Siergieja Skrpala stać mogą porachunki rodzinne lub osoby nie mające związku z rządem. Portal stwierdził, że sam zajął się badaniem okoliczności śmierci syna otrutego nowiczokiem Skripala. W rozmowie z Telewizją Republika dr Jerzy Targalski podał bardzo ciekawą informację dotyczącą portalu.
Ostatnie uderzenie rakietowe państw Zachodu na Syrię, zważywszy na jego skalę, przygotowanie informacyjne oraz skutki, trzeba traktować bardziej w kategoriach politycznych, czy jak to nazwał jeden z polskich ekspertów, wizerunkowych, niźli militarnych.
Szczyt w Waszyngtonie, umowa na dostawy LNG, zapowiedź przybycia kilku tysięcy amerykańskich żołnierzy. Stany Zjednoczone bardzo mocno podkreślają znaczenie sojuszu z Estonią, Łotwą i Litwą. Rzecz jasna, przede wszystkim jest to sygnał wysłany Moskwie, która nie rezygnuje z prób destabilizowania trzech swych byłych republik, teraz najdalej na wschód wysuniętej rubieży NATO.
Putin powinien porzucić mrzonki o „Nowej Jałtie”, Kijów nigdy nie zgodzi się na rolę karty przetargowej w sprawie nowego resetu Zachodu z Rosją.