Wiadomości
Problemy związane z uciekinierami stają się coraz większe i zaczynają być powodem kryzysu politycznego w Niemczech. Coraz więcej rodzimych publicystów zaczyna wytykać kanclerz Merkel błędy w prowadzonej przez nią polityce wobec najnowszej fali uciekinierów. Landy, którym brakuje pieniędzy na przyjmowanie imigrantów, buntują się coraz bardziej, opozycja atakuje rząd za nieudolność. Nawet we własnych szeregach rośnie bunt wobec nietykalnej do tej pory Angeli Merkel.Jeszcze pani kanclerz trzyma się dość mocno, ale jej wizerunek z dnia na dzień słabnie. Co prawda większość mediów ciągle jeszcze wspiera jej (jakoby) liberalną i przychylną uchodźcom linię polityczną, ale coraz więcej komentatorów zauważa powstający chaos i brak logicznego postępowania. Jej szybka decyzja o nieograniczonym przyjmowaniu uchodźców i równie szybka o natychmiastowym zamknięciu granic spowodowała dużo politycznego zamieszania. Z jednej strony Niemcy ostro krytykują m.in. Węgry za ich rzekomo negatywny stosunek do