Wiadomości
Co znaczy żyć w boskim stylu? Dla jednych to nie uznawać żadnych ograniczeń, używać świata i ludzi według swojej woli i wierzyć, że nie ma się pana nad sobą. Dla drugich to coś zupełnie innego.Dylemat boskości zręcznie pokazuje film Toma Shadyaca z 2003 roku „Bruce Wszechmogący”. Opowiada on o dziennikarzu, który o wszystko ma pretensje do Boga. Wini Go nie tylko za swoje porażki zawodowe i za niepowodzenia w miłości, ale nawet za to, że jego własny pies regularnie obsikuje mu ulubiony fotel.Podczas jednej ze sprzeczek z Bogiem nasz bohater zostaje wysłuchany w zaskakujący sposób. Bóg zaprasza go na prywatną audiencję, a Bruce zastaje Go przy ręcznym sprzątaniu jakiejś hali czy parkingu. Tam otrzymuje propozycję, że zostanie obdarowany Bożą mocą i pokieruje światem przez najbliższe dni. Propozycję oczywiście przyjmuje. A Bóg, grany przez czarnoskórego aktora Morgana Freemana, wraca do miotły i mopa.Bruce używa Bożej mocy, aby wzniecić podmuch, który podwiewa spódnicę przechodzącej dzie