Wiadomości
Hucpa przedwyborcza trwa. Jej stawka okazuje się wyższa niż samo to, kto będzie lokatorem pałacu prezydenckiego lub kto zapełni większość miejsc w parlamencie. Ofiarą przedwyborczych szaleństw padają coraz częściej prawda, sprawiedliwość, świętość ludzkiego życia, dobro dziecka i rodziny. Wybory miną jak fala powodziowa, a szkody zostaną. Kościołowi też się przy okazji obrywa, jak choćby podczas ostatniej debaty sejmowej nad projektami ustaw o sztucznym zapłodnieniu. Jednym z jej bohaterów mimochodem stał się ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja. Minister Bartosz Arłukowicz (PO), sam wystarczająco skompromitowany psuciem służby zdrowia, wpadł na pomysł, że nic tak nie skompromituje lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego, jak powiązanie go właśnie z ojcem Rydzykiem.Nie mam osobistych powodów, aby stawać po stronie ojca Rydzyka, a tym bardziej prezesa Kaczyńskiego. Ale poczucie przyzwoitości każe mi nazwać ordynarną manipulacją każde wciąganie jakiegokolwiek księdza do swoich roz