Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

"Nasz Dziennik" w wersji elektronicznej (fot. Naszdziennik.pl)

Wiadomości

"Nasz Dziennik" wprowadza opłaty za elektroniczne wydanie

Do tej pory całe wydania papierowego „Naszego Dziennika” były dostępne w wersji elektronicznej. Była to właściwie jedyna gazeta w Polsce, która za darmo udostępniała w sieci całość wydania papierowego. Redakcji zależało na tym, aby udostępniać rzetelne informacje i cenne komentarze Polakom w kraju i za granicą. Jednak od teraz wydawca przenosi elektroniczną wersję gazety do sklepu.

prof. Jadwiga Staniszkis (fot.Wikipedia)

Wiadomości

Prof. Jadwiga Staniszkis: „Premier Kopacz sięga do szafy Lesiaka. To jest poniżej poziomu!”

Prof. Jadwiaga Staniszkis w rozmowie z portalem wPolityce.pl bardzo pozytywnie wypowiada się o wczorajszym marszu PiS-u. „Było widać głównie to pokolenie - kiedyś młodzieży solidarnościowej - 40,50-latki. Widać było tę powagę, to wzruszenie - gdy ludzie śpiewali, żeby „Polska była Polską”. Z przekazu telewizyjnego wynika, że nie było zbyt wielu agresywnych haseł, a jeżeli były to -szybko zwijane” - mówi. Podobało się jej też wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. „Jak słusznie powiedział Kaczyński - PiS zwyciężył. Ale w tym momencie powinien pokazać swoje przygotowanie do rządzenia, konkretniej niż takie ogólniki. Każde posunięcie rządu Kopacz powinno być punktowane i powinna być tworzona pozytywna wizja. Ten marsz był przeżyciem, z którego nazajutrz zostaje tylko obraz, a trzeciego dnia to znika. Rozumiem znaczenie działań symbolicznych, ale sytuacja jest poważna, a wybory blisko, więc oczekiwałabym czegoś więcej” - mówi Staniszkis.

Nergal w kampanii Empiku (fot. YouTube)

Wiadomości

Świąteczna kampania Empiku już bez Nergala i Czubaszek!

Jak się okazuje, korzystanie ze swoich praw konsumenckich ma jednak sens. A obrażanie uczuć chrześcijan w celach marketingowych zdecydowanie nie opłaca się w Polsce, czyli kraju, w którym wciąż zdecydowana większość obywateli deklaruje przywiązanie do wartości katolickich.

Gen. Czesław Kiszczak (fot. archiwum)

Wiadomości

Kiszczak stchórzył i w rocznicę stanu wojennego uciekł z domu

W tym roku, inaczej niż do tej pory, manifestacja w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego nie odbyła się pod willą gen. Wojciecha Jaruzelskiego, ale pod domem gen. Czesława Kiszczaka. Zmarły w maju tego roku komunistyczny dyktator zawsze uciekał tego dnia z domu, aby nie narażać swojego sumienia i świętego spokoju na „zakłócenia” spowodowane hasłami demonstrujących pod jego domem Polaków.

Zawisza: Kara śmierci dla Jerzego Urbana (fot. YouTube)

Wiadomości

Zawisza chce kary śmierci dla Jerzego Urbana

W programie „Woronicza 17” w TVP Info jeden z czołowych polityków Ruchu Narodowego, od niedawna partii, wezwał do przywrócenia kary śmierci – między innymi dla komunistów. Artur Zawisza powiedział, że hasło „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści” jest „cały czas aktualne”.

Fiasko klimatyczne, czyli pogoda dla bogaczy

Wiadomości

Fiasko klimatyczne, czyli pogoda dla bogaczy

Od lat politycy krajów bogatych, wspierani przez fanatycznych ekologów, próbują doprowadzić do ograniczenia konkurencji ze strony państw rozwijających się za pomocą regulacji związanych z limitami emisji dwutlenku węgla. Nic nie wskazuje na to, aby im się udało.

Co nieudowodnione w sądzie, tego nie ma na świecie! (fot. Sxc.hu)

Wiadomości

Co nieudowodnione w sądzie, tego nie ma na świecie!

1. Mówimy: fałszerstwa – a mainstream, na odlew – gdzie dowody? Na dwadzieścia parę tysięcy komisji, protestów wyborczych ledwie tysiąc pięćset, z czego uwzględnionych jak na razie tylko kilka. Kilka jaskółek fałszerstwa fałszywych wyborów nie czyni. Że jakieś tam badania exit poll? Badania się mylą! Wniosek – fałszowania wyborów nie było!

Gorzej niż zbrodnia - 13 grudnia 1981 (fot. archiwum)

Wiadomości

Gorzej niż zbrodnia - 13 grudnia 1981

Nie zaskoczyły mnie represje stanu wojennego. W dniu 13 grudnia 1981 r. nikt mnie nie „internował” chociaż byłem umieszony w „rankingu” resortu gen. Kiszczaka w setce ludzi najgroźniejszych dla reżimu PRL. Ubecy nie musieli mnie łapać bowiem byłem aresztowany już w styczniu 1981 roku i przez kilka miesięcy mogłem obserwować „karnawał Solidarności” zza krat celi aresztu śledczego na warszawskim Mokotowie.