Wiadomości
Jak to dobrze, że ministrem edukacji jest Joanna Kluzik-Rostowska. Była szefowa komitetu wyborczego PiS, była prezes odszczepieńczej partii Polska Jest Najważniejsza, by wreszcie zainstalować się w PO, daje gwarancję, że skutecznie przeprowadzi reformę języka w Polsce, a wraz z tą reformą przeora polską rzeczywistość. Ukształtuje ją na europejską, lewacką modłę od sześciolatków poczynając. Jej zdrady partyjne w nowym języku nazywają się „poszukiwaniem tożsamości”. Chwilowo znalazła ją Platformie. Ale jak SLD lub inna partia dojdzie do władzy, kto wie… Nie jedna ci tylko ona chorągiew postępu w dłoni dzierży i naprzód kroczy. Reformowania nikt przespać nie chce. Rej wodzić może nawet będzie Małgorzata Fuszara w tym względzie. Wszak dba ona o upowszechnienie uniwersalne genderyzmu w Polsce.