Niech się psychotronika nie pcha przed ołtarz
„Przy ołtarzu łódzkiej katedry pojawił się zielony sztandar łódzkich psychotroników. Członkowie Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów Mazowsze oraz Polskiego Cechu Psychotronicznego zamówili mszę św. w intencji "pojednania z odnową w Duchu Świętym" oraz "za tych, którzy nie rozumieją ich pracy dla osób chorych i potrzebujących wsparcia".” (1) Tomasz Terlikowski chyba półżartem powiedział Dziennikowi Łódzkiemu coś o Mszy Świętej dla wróżek „Msza w katedrze to uwiarygodnianie czegoś, co może być szkodliwe dla wiernych. Równie dobrze można by zorganizować w kościele mszę św. dla wróżek” (1) Może miał być to żart ze strony Tomasza Terlikowskiego, ale w Katedrze Wrocławskiej na serio pokazali się ludzie nazywający siebie „psychotronikami”, a wśród „psychotroników” są z pewnością także i „wróżbici”.