WĘGRY. CO TAM SIĘ DZIEJE? - panel dyskusyjny poświęcony sytuacji na Węgrzech
Mowę wstępną wygłosi Ambasador Węgier - dr Iván Gyurcsík.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Mowę wstępną wygłosi Ambasador Węgier - dr Iván Gyurcsík.
Spot adresowany jest do wszystkich, którzy bagatelizują palenie papierosów kobiet w ciąży. Nie bądź obojętny na to, co widzisz. Reaguj!
W rozmowie z portalem Iwoman.pl Renata Przemyk komentuje nastroje społeczne w Polsce. Mówi także, że chrześcijanie byli zawsze pokojowo nastawieni, bo przecież nie można dobra czynić siłą. „Wszystkie nieporozumienia biorą się z niewłaściwej interpretacji Biblii, zresztą to samo dzieje się ze świętymi księgami innych religii, np. z Koranem. Żadna z religii monoteistycznych nie nawołuje do przemocy, u podstaw wszystkich leży pokojowa współegzystencja, miłość bliźniego, przebaczenie. A nie agresja” - zapewnia.
Czy istotniejsze jest to, że afera korupcyjna, której jesteśmy świadkami, w ogóle miała miejsce, czy to, że została ujawniona właśnie teraz. Czy to nie jest coś w rodzaju zapisu na Tuska?
31-letnia przyszła matka doznał udaru mózgu, został przetransportowany helikopterem do Kliniki Neurologicznej w Debreczynie na wschodzie Węgier. Wynik operacji jakiej poddano kobietę uznano za sukces, jednak po dwóch dniach orzeczono śmierć pnia mózgu. Badanie USG wykazało, że jej 15 - tygodniowe nienarodzonych dzieci jest żywe i bardzo ruchliwe.
Witold D. pełnił obowiązki wiceministra w czasach gdy szefem resortu był Grzegorz Schetyna. Zdaniem Centralnego Biura Antykorupcyjnego Witold D. naraził Centrum Projektów Informatycznych MSWiA na stratę blisko 2 mln zlotych.
"Wzrostowi kołtuna polskiego sprzyja polskie prawo z jego arcydziwaczną zasadą "ochrony uczuć religijnych". A przecież wszystko może razić uczucia kołtuna. Wszystko, czego nie rozumie, a nie rozumie bardzo wiele" - czytamy we Wprost.
Z Joanną Szalachą-Jarmużek, Doktorem socjologii i prezesem Fundacji Kazimierza Wielkiego rozmawia Krzysztof Wołodźko z Tygodnika "Nowa Konfederacja".
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Tygodnik „Do Rzeczy” opublikował dziś całą sekwencję zdjęć Donalda Tuska i Władimira Putina ze Smoleńska. Wcześniej, jedno takie zdjęcie opublikował tygodnik „W Sieci”, zaś Maria Szonert-Binienda w rozmowie z braćmi Karnowskimi wyznała, że fotografia jest dla niej „naocznym dowodem spisku i zdrady narodowej”. Jakie wnioski Pańskim zdaniem można wyciągnąć na podstawie sekwencji zdjęć, a więc materiału znacznie szerszego, ujawnionego przez „Do Rzeczy”?
Chodzi o płace minimalne. Merkel zgodziła się na taki poziom płacy minimalnej, który zrujnował rynek francuski.
A poza tym „Newsweek” prezentuje sylwetkę Slavoja Žižka, a „Wprost” ankietę wśród publicystów, którzy przekonują, że papież może zmienić nauczanie w sprawie „małżeństw homoseksualnych”.
Antoni Macierewicz w rozmowie z TV Republika mówi wprost: - O czym Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem w Smoleńsku? Co doprowadziło do śmiechu i takich, a nie innych gestów? Premier jest nam wszystkim winien wyjaśnienia. I dodaje: - Nie chcę interpretować tego zdjęcia. Interpretacja może być różna - w zależności od intencji, wyobraźni i wczucia się w to, co się stało. Bardzo ważny jest kontekst, miejsce i czas tego spotkania. Czekam, aż Tusk zajmie jakieś stanowisko. Niech wyjaśni, co doprowadziło do śmiechu i takich gestów obu panów - stwierdził w TV Republika Antoni Macierewicz.
Kolejnym tekstem na portalu tygodnika „Polityka” Jan Hartman przekracza kolejne granice absurdu i obrazy uczuć religijnych. I porównuje śmierć Boga i człowieka Jezusa Chrystusa, okrutną śmierć niewinnego człowieka (to jeśli ktoś jest niewierzący) ze śmiercią sarenki od kuli myśliwego. „Czyż w Wielki Piątek nie chodzisz do kościoła rozpamiętywać męki Chrystusa na krzyżu? I nie przyszło ci do głowy, że męka konającej od twojej kuli sarny jest większa? Bo czyż wszechmocnemu Bogu nie łatwej jest konać dla zbawienia świata, niż nic nie mogącej sarence dla Twojej podłej rozkoszy? Tu cierpienie arcysensowne, a tu – kompletnie bezsensowne. Które jest straszniejsze, co? Masz-że litość? Masz-że Boga w sercu, myśliwcze? Jak nie masz, to przynajmniej rozwiąż sobie zagadkę, którą ci zadałem. Szybciej zaśniesz. Krwawych snów!” - pisze do wymyślonego myśliwego.
Fronda.pl: W książeczce dołączonej do najnowszej płyty „Czekaj” czytamy, że była ona dla pani „nieoczekiwanym doświadczeniem”. Co się kryje pod tymi słowami?
"Szczecin to piękne niemieckie miasto. Polacy nic tu nie zbudowali, chyba, że komuniści brzydkie bloki. Dopiero teraz zaczynamy raczkować w budowaniu” - mówił Wojciech Cejrowski na spotkaniu z mieszkańcami Szczecina.