Wiadomości
Mój profesor historii filozofii, dzisiejszy biskup senior Bronisław Dembowski, wskazywał przed laty na pewną sekwencję dat i związanych z nimi wydarzeń. Rok 1517, czyli data wybuchu reformacji, był według niego czasem odrzucenia Boga tradycji i Kościoła w imię Boga Biblii. Wyrażało się to w luterańskiej zasadzie Sola Scriptura oznaczającej, że jedynym źródłem wiary jest Pismo Święte. Rok 1717, przyjmowany jako data powstania pierwszej loży masońskiej w Londynie, przyniósł kolejny etap. Było nim odrzucenie Boga objawiającego się w Biblii na rzecz Boga rozumu, czyli Wielkiego Architekta. To spostrzeżenie dotyczy zresztą tylko tej części masonerii, która dopuszcza istnienie jakiejś „Najwyższej Istoty”. Trzecim etapem w tej układance był rok 1917, czyli wybuch tzw. wielkiej rewolucji bolszewickiej w Rosji, kiedy to odrzucono Boga jako takiego w imię człowieka. Ateistyczna ideologia nazywała religię „opium dla ludu”.Metody „wyzwalania” ludu z religii były, jak wielu z nas pamięta, charakter