Wiadomości
Dziecko dostaje wysokiej gorączki, zaczyna majaczyć i... pierwszą myślą jest zadzwonić na pogotowie lub do nocnej pomocy medycznej. Tam powinni pomóc. A jeśli uspokajają, zapewniają, że jest OK i sugerują, by obłożyć dziecko zimnymi kompresami, to zapewne mają rację. To przecież lekarze, oni się znają, są odpowiedzialni za zdrowie. Ile razy każdy z rodziców przeżył taką sytuację? Mnie zdarzyło się, i to całkiem niedawno. Uwierzyłem, obłożyłem kompresami, gorączka spadła. Ale po historii Dominiki zadaję sobie, tak jak zapewne każdy rodzic, pytanie, co by było gdyby tak się nie stało. I wracam myślami do tamtych rozmów, uświadamiając sobie, że nikt nie pytał mnie o szczegóły, że „badanie” ograniczyło się do rozmowy przez telefon i zbycia rodzica.