Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Patrząc na współczesność okiem Cata-Mackiewicza

Wiadomości

Patrząc na współczesność okiem Cata-Mackiewicza

Główną zaletą tej książki nie są daty czy opis rzeczywistości II RP. Tu można autorowi wiele zarzucić. Błędy (starannie wychwytywane przez redaktorów nowego wydania dzieł wileńskiego konserwatysty) wynikają tu jednak z czasu, w którym książka powstawała. Był to okres wojny, a autor pracował na emigracji, bez dostępu do polskiej prasy czy książek. Pisanie, jak to zwykle bywa u Cata-Mackiewicza, też odbywało się błyskawicznie. Potężna książka powstała w kilka miesięcy. I pewnie dlatego, pod względem merytorycznym historycy mogliby jej sporo zarzucić. Jednak z perspektywy kogoś dla kogo to kultura jest najważniejsza, ta książka to nieoceniony skarb. Pokazuje ona, w niezwykły sposób, jakie są źródła (najważniejsze bo kulturowe) II RP, jak wielcy tego okresu fundowali swoje poglądy na konkretnych trendach kulturowych, a także kto w istocie określał kierunki polityki tego państwa.

Balcerowicz stworzy nową partię?

Wiadomości

Balcerowicz stworzy nową partię?

Partia miałaby powstać na podwalinach Stronnictwa Demokratycznego, któremu obecnie szefuje Paweł Piskorski. - Sam Balcerowicz od jakiegoś czasu sonduje polityków, i to nie tylko Stronnictwa Demokratycznego, właśnie pod kątem założenia partii i stworzenia realnej alternatywy dla słabnącej Platformy Obywatelskiej - mówi jedna z osób związanych z SD. - Balcerowicz widzi, że Platforma wykańcza finansowo nasz kraj a alternatywy dla niej wciąż brak - tłumaczy inny polityk.

Studenci z "Atlantic City" opowiadają, jak nabrali TVN24

Wiadomości

Studenci z "Atlantic City" opowiadają, jak nabrali TVN24

Portal Fronda.pl pisał tydzień temu o chłopakach z Ursynowa, którzy zrobili pośmiewisko z TVN24. Stacja nadawała relację na żywo z nocy wyborczej w USA, kiedy na wizji pojawił się korespondent, rzekomo z Atlantic City. Dziennikarz relacjonował atmosferę, jaka panowała wśród wyborców, a także opowiadał na kogo zdecydowali się zagłosować jego znajomi. Jak się później okazało, chłopak zdawał relację... ze swojej kuchni na warszawskim Ursynowie. Filmik nagrany w trakcie rozmowy z TVN24 stał się prawdziwym hitem internetu, a w mediach pojawiły się nawet komentarze, że popularny kanał informacyjny zaliczył wpadkę dekady.

Gmyz odpowiada Niesiołowskiemu: A może jestem hieną cmentarną?

Wiadomości

Gmyz odpowiada Niesiołowskiemu: A może jestem hieną cmentarną?

- Jeśli poseł N. uważa, że skierowanie mnie do sprzątania jest mnie w stanie obrazić, myli się. Moja śp. babcia Janina Gmyz pod koniec życia utrzymywała się ze sprzątania i nigdy nie przyszło mi do głowy by się jej wstydzić. Całe życie ciężko pracowała, tak samo jak moja druga babcia Ema Wojnar, która jak zmarł mój dziadek, na zieleniaku w Wałbrzychu sprzedawała obiady a po nocach szyła, by utrzymać piątkę dzieci. Mój tata był górnikiem, mamusia gospodynią domową. Nie widzę w tym nic wstydliwego. Wręcz przeciwnie. Jestem z nich dumny, nie mniej niż niż arystokraci ze swojego drzewa genealogicznego – podkreśla na Facebooku Gmyz.

Nie ulegajcie pokusie obchodzenia „świąt grudniowych”!

Wiadomości

Nie ulegajcie pokusie obchodzenia „świąt grudniowych”!

Wobec coraz częściej pojawiających się wynaturzeń świąt Bożego Narodzenia, warto sobie zadać pytanie: o co tu właściwe chodzi? Media co rusz donoszą nam o kolejnych dziwactwach wokół świąt Narodzenia Pańskiego. I tak ostatnio mogliśmy usłyszeć, iż mieszkańcy małego duńskiego miasteczka Kokkedal przeżyli zdumienie na wieść, że w tym roku na Boże Narodzenie nie będzie już miejskiej choinki. Dlaczego? Bo według radnych była zbyt droga (miała kosztować równowartość 4 tyś. polskich złotych). Nic jednak nie stało na przeszkodzie, by zorganizować miejskie obchody islamskiego święta ofiarowania (koszt to równowartość ok. 50 tyś. polskich złotych). Jak jest możliwy taki absurd? Otóż większość miejskich radnych Kokkedalu to muzułmanie. Nic ich zatem obchodzi jakaś chrześcijańska, bożonarodzeniowa choinka. Kolejny przykład to zastąpienie tradycyjnej bożonarodzeniowej choinki, nowoczesną instalacją świetlną w centrum Brukseli. Dlaczego? By nie urazić niechrześcijan. Absurdalne, a jednak możliwe. W

Michalkiewicz: Nie strzelać – sami się demaskują

Wiadomości

Michalkiewicz: Nie strzelać – sami się demaskują

Pan Dariusz Ślepokura, który zasłynął z częstego używania osobliwej formuły o braku udziału „osób trzecich” przy nagłej utracie życia rozmaitych osobistości publicznych oznajmił, że niezależna prokuratura wszczęła „postępowanie sprawdzające” wobec Grzegorza Brauna, któremu delatorzy przypisują wypowiedź, iż dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i TVN należałoby „rozstrzeliwać”. Nawiasem mówiąc, pan prof. Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, zwrócił niedawno uwagę na „zadziwiającą służalczość” niezależnej prokuratury wobec tajnych służb. Moim zdaniem ta „służalczość” nie jest wcale taka „zadziwiająca” zwłaszcza gdy dopuścimy, iż biletem wstępu absolwentów studiów prawniczych do niezależnej prokuratury i w ogóle – wymiaru sprawiedliwości, może być uprzednie podjęcie tajnej współpracy z razwiedką. Każdego roku studia prawnicze kończą tysiące absolwentów, ale tylko nieliczni spośród nich trafiają do niezależnej prokuratury i niezawisłych sądów. Ta surowa selekcja pokazuje, że ja