Wiadomości
Portal naTemat.pl postanowił zapytać Magdalenę Środę, czy chce być nawrócona (z niewiadomych przyczyn pytał, czy ma się to dokonać przeze mnie, ale ja nigdy nie aspirowałem do działań, które dokonane mogę być tylko przez Boga). Filozof odpowiedziała, że nie, nawrócenie nie jest jej potrzebne, a moja wiara nie jest chrześcijańska, ale inkwizycyjna. - Nie chce być w ogołe nawrócona. Na co zresztą miałabym być nawracana? Na katolicyzm? Wiary tej nigdy nie miałam i nie chcę jej mieć. Katolicy nie sa ludźmi lepszymi od ateistów, nie mają ani więcej empatii ani uczciwości, ani postaw prospołecznych. Tomasz Terlikowski mógłby mnie nawracać jedynie na nienawiść, bo zdaje się, że to jest jego wiara. Sądzę, że redaktor naczelny fronda.pl nie jest człowiekiem wiary. Jest człowiekiem inkwizycji. A ja nie mam sympatii do inkwizycji i bardzo odpowiada mi mój stabilny od wielu lat światopogląd – oznajmiła profesor Środa.