Wiadomości
Janusz Palikot stawał już na głowie i robił co mógł, aby obrzydzić Polakom Kościół. Niezliczone są jego kłamliwe, ostro atakujące duchownych wypowiedzi w mediach. Długo można by także wyliczać jego „happeningi” wymierzone w katolików, jak na przykład wieszanie aktu apostazji na drzwiach kościoła czy demonstracje na Krakowskim Przedmieściu. „Bimbrownik z Biłgoraja” wystąpił także na okładce jednego z tygodników jako ukrzyżowany Mesjasz. „Mam nadzieję, że reakcja na okładkę jutrzejszego Newsweeka nie będzie taka, jaką sobie wymarzył Palikot. Reklamę zrobią mu wszystkie mainstreamowe media, które tym samym popchną do urn ćwierćinteligentów i nieuków, którzy „dla jaj” zagłosują na tego fajnego kolesia, który „katechetom i klechom dowala”. Ja bym o tej żenującej prowokacji nie pisał w ogóle. Jednak muszę zaapelować byśmy nie dali się nabrać na akcje byłego polityka PO. Nie rozdzierajmy szat, nie piszmy o tym zbyt wiele, nie pozywajmy go do sądu za obrazę uczuć religijnych, nie piszmy otwart