Auschwitz w reklamie siłowni, naga modelka w kaplicy
Gdy o sprawie poinformowały media, właściciel siłowni Phil Parkinson kazał usunąć reklamę i przeprosił za nią w specjalnym oświadczeniu opubliikowanym w sieci. Parkinson twierdzi, że wyrzucił z pracy pomysłodawcę kampanii, ale jednocześnie przyznał, że marketingowo była ona udana: - Bardzo wiele osób szukało nas w internecie. Nasz kanał na YouTube cieszył się ogromną popularnością, a nasz profil wzbogacił się o stu dodatkowych członków wprzeciągu kilku minut. Mieliśmy też pięć razy więcej zapytań niż zazwyczaj. Do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie na wszystkie odpowiedzieć - napisał Parkinson.