Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Wencel: Noblesse oblige

Wiadomości

Wencel: Noblesse oblige

Niestety, Polacy po raz kolejny okazali się nieprzygotowani do odbioru zachodniej kultury. Nie dość, że potraktowali przybyszów jak intruzów, to jeszcze zakwestionowali całą działalność „Krytyki Politycznej”. Jak zauważyła Olga Tokarczuk, wyszły tu na jaw „polskie kompleksy wobec Niemców” oraz „małostkowa niechęć do każdego, kto zechce z zaangażowaniem poświęcić się społecznej działalności”. Podobne stanowisko zajęli inni postępowi artyści. W efekcie powstało aż sześć listów otwartych, broniących zdobyczy rewolucji kulturalnej przed zarzutami reakcyjnych publicystów.Do pism sygnowanych przez reprezentantów środowisk teatralnego czy sztuk wizualnych nie będę się odnosił, bo – mówiąc słowami Leszka z serialu Daleko od szosy – jak widzę taką sztukę, to trudno mi zachować kulturę. Spośród sygnatariuszy listu środowiska filmowego najbardziej żal mi Joanny i Krzysztofa Krauze, którzy na własne życzenie postawili się poza granicami polskiej kultury. Szkoda, bo Plac Zbawiciela czy Mój Nikifor

Marsz Kaczyńskiego kontra Marsz Niepodległości

Wiadomości

Marsz Kaczyńskiego kontra Marsz Niepodległości

- Stowarzyszenie Marsz Niepodległości informuje, że nie ma żadnego związku z organizacją wydarzenia o nazwie „Marsz Niepodległości i Solidarności” w dniu 13 grudnia, oraz, że organizatorzy owego wydarzenia nie zwracali się do nas ws. nawiązania do nazwy „Marsz Niepodległości - czytamy w oficjalnym oświadczeniu organizacji.

Znów ruszymy z pl. Konstytucji

Wiadomości

Znów ruszymy z pl. Konstytucji

Organizatorom Marszu Niepodległości udało się obudzić potężną siłę. 11 listopada, według różnych szacunków, ulicami Warszawy pod pomnik Romana Dmowskiego przeszło nawet 25 tys. uczestników. Niebawem czeka nas kolejna ważna rocznica, tym razem smutna – wprowadzenia stanu wojennego. Tradycyjnie, w nocy z 12 na 13 grudnia, kilka tysięcy osób pikietuje pod willą gen. Jaruzelskiego przy ul. Ikara w Warszawie. W tym roku manifestacja może nieoczekiwanie przybrać potężne rozmiary.

Wąsik: Fikcyjna walka z korupcją w wydaniu Pitery

Wiadomości

Wąsik: Fikcyjna walka z korupcją w wydaniu Pitery

- Urząd Julii Pitery do walki z korupcją to była organizacja fasadowa służąca jedynie do celów piarowskich. Miał dwa zadania: pierwszy – bycie skrzynka pocztową czyli odbieranie listów, które były dekretowane do poszczególnych ministerstw np. jeżeli ktoś skarżył się na korupcję w szpitalu to przekazywano list do ministerstwa zdrowia, jeśli na korupcję w wojsku to przekazywano list do MON-u. To miało gwarantować załatwienie sprawy, choć tego de facto nie robiło.

Chrześcijanie na celowniku Okupuj Wall Street

Wiadomości

Chrześcijanie na celowniku Okupuj Wall Street

W czasie niedawnego protestu przed siedzibą założonej przez pastora misji chrześcijańskiej Holy Grounds Coffee House w Springfield uczestnicy protestu wykrzykiwali pod jego adresem niewybredne epitety i zachęcali go do akceptacji homoseksualizmu. W reakcji na te działania grupa chrześcijan z organizacji prorodzinnej MassResistance przeprowadziła kontrdemonstrację, przeciwdziałając blokadzie misji przez aktywistów gejowskich.

Zamkną Nowy Wspaniały Świat!

Wiadomości

Zamkną Nowy Wspaniały Świat!

W ratuszu przekonują, że o decyzji w sprawie centrum Nowy Wspaniały Świat, prowadzonego przez Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego, wydawcę KP, zdecydowały procedury, a nie polityczne zamieszanie wokół po Marszu Niepodległości. - Do nieruchomości, w której mieści się siedziba redakcji i kawiarnia, są roszczenia spadkobierców właścicieli. Słuszne i udokumentowane, czego konsekwencją będzie zwrot majątku. Sprawa najmu rozwiązuje się sama - mówi w rozmowie z "Gazetą" prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. I dodaje: - Mam wrażenie, że domagający się usunięcia Krytyki z tego lokalu zapomnieli o podstawowych faktach, m.in. o tym, że trzyletnia umowa ze stowarzyszeniem kończy się w sierpniu 2012 roku. Zainteresowanie lokalem "Krytyki" wzrosło po wydarzeniach 11 listopada na Nowym Świecie. Policja zatrzymała tam kilkudziesięciu antyfaszystów, głównie z Niemiec, którzy wybierali się na blokadę Marszu organizowanego przez Porozumienie 11 Listopada (jego sygnatariuszem była KP). Zaatakowali je

Dobre rady Antify

Wiadomości

Dobre rady Antify

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie sprawie „publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni i występku na szkodę policji i uczestników Marszu Niepodległości".

Świetlik: Kto dziś jest "nazikiem"

Wiadomości

Świetlik: Kto dziś jest "nazikiem"

Świetlik wspomina, że kiedyś rozmaite nurty polityczne miały swoje hasła skandowane na demonstracjach, wypisywane na papierze firmowym i w sercach. Ruch ludowy miał na przykład na sztandarach piękne hasło zaczerpnięte od kosynierów Kościuszki "Żywią i bronią".Dziś jego zdaniem slogany są już oklepane, zmieniają się co wybory, mamy zdecydowaną nadwyżkę podaży nad popytem. A jednak - jak podkreśla Świetlik - pojawiają się "rodzynki". - Jednym z takich mógłby być fragment internetowej wymiany doświadczeń pomiędzy polskimi "antyfaszystami", który zrelacjonowała "Rzeczpospolita". Relacja odnosiła się do jakiejś domniemanej faszystki, której dzielni bojownicy antyfaszystowscy wymierzyli karę i brzmiała: "Szybka podbitka, kilka kopów, nazik zglebowany" - pisze Świetlik.

Nowa książka Jaruzelskiego

Wiadomości

Nowa książka Jaruzelskiego

Jaruzelski zapowiada, że z uwagi na jego stan zdrowia to jego ostatnia książka. W rozmowie z tvn24 Jaruzelski tłumaczy, że napisał książkę, ponieważ "brakuje obiektywnej analizy wydarzeń sprzed 30 lat". „Nie mówi się o tym, co próbowano zrobić, by zapobiec stanowi wojennemu. Im dalej jesteśmy od tych wydarzeń, tym bardziej agresywnie się je komentuje. Powinno być na odwrót” – ocenia i podkreśla, że książka jest obroną nie jego samego, ale „honoru osób, które brały udział w wydarzeniach sprzed lat”. „Mówię nie tylko w swoim imieniu. Mówię w imieniu wszystkich, którzy wtedy poparli stan wojenny, m.in. setek tysięcy żołnierzy. Oni wtedy też byliby sprawcami zbrodni komunistycznej” - tłumaczy.

Patent na zespół Downa

Wiadomości

Patent na zespół Downa

Naukowcy z francuskiej Fundacji im. Jérome Lejeune, która od lat prowadzi badania w dziedzinie leczenia niepełnosprawności intelektualnych uwarunkowanych genetycznie, dokonali odkrycia cząsteczek mających właściwości inhibitora w zetknięciu z enzymem odpowiedzialnym za opóźnienie umysłowe, które występuje u chorych z trisomią 21. chromosomu. Oznacza to, że hamują one wytwarzanie szkodliwej substancji powodującej chorobę popularnie zwaną zespołem Downa. Po raz pierwszy złożono wniosek patentowy dotyczący rodziny cząsteczek o potencjale terapeutycznym w przypadku tego właśnie zespołu. Co istotne, cząsteczki te spełniają wszelkie wymogi konieczne do wykorzystania ich w terapii.

Knebel dla Sikorskiego?

Wiadomości

Knebel dla Sikorskiego?

Według dziennika, mimo, że szef rządu znał wcześniej główne tezy przemówienia, to nie docenił jego wagi i zbagatelizował skutki. „Nie zdawał sobie sprawy z tego, jaki rezonans wywołają słowa szefa dyplomacji, jakie to wzbudzi protesty”- mówi gazecie jeden z posłów PO i dodaje, że Tusk został zaskoczony przemówieniem Sikorskiego. „Teraz ma pretensje do Sikorskiego, że został wsadzony przez niego na minę i musi szukać sposobu wyjścia z afery bez szwanku dla wizerunku rządu i swojego” – mówi polityk PO.

Adamski: Festiwal hipokryzji

Wiadomości

Adamski: Festiwal hipokryzji

Przez lata byłem zwolennikiem kary śmierci. Moich poglądów nie zmienił ani wstrząsający „Krótki film o zabijaniu” Kieślowskiego, ani „Przed egzekucją” Robbinsa. Wielkiego wrażenia nie zrobił na mnie nawet propagandowy obraz „Życie za życie” Parkera, który zmienił nastawienie wielu osób. Dopiero Evangelium Vitae Jana Pawła II zmieniło mój punkt widzenia. Duży wpływ na moje stanowisko w sprawie kary śmierci miała również historia Jakuba Fescha, który zastrzelił w latach 50-tych we Francji policjanta. W 1957 roku wykonano na nim karę śmierci. W tym czasie mężczyzna nawrócił się w więzieniu i prowadził bardzo ascetyczny styl życia. "Proszę nie mówić mi o ułaskawieniu, ponieważ teraz jestem gotów umrzeć i nie byłbym zdolny spędzić dwudziestu lat w więzieniu. Zdemoralizowałbym się. (...) Zamiast umrzeć głupio, będę mógł ofiarować swoją śmierć za tych, których kocham” - napisał przed wyrokiem. "Za pięć minut zobaczę Jezusa”- taki tytuł ma polskie wydanie książki Fesha, która do dziś pozostaje

Marsz Niepodległości i Solidarności - już 13 grudnia!

Wiadomości

Marsz Niepodległości i Solidarności - już 13 grudnia!

"13 grudnia, w 30. rocznicę stanu wojennego będzie marsz niepodległości i solidarności, właśnie wielki sprzeciw przeciwko tego rodzaju polityce. Podjęcie, także i tą metodą, sprawy obrony polskiej suwerenności i obrony polskiego państwa. Nie chcę i sądzę, że bardzo wielu Polaków nie chce tego, żeby polska niepodległość była znów incydentem, dwudziestokilkuletnim incydentem" - mówił szef PiS w TVP1. Donald Tusk odpowiedział Kaczyńskiemu podczas dzisiejszej konferencji prasowej:

Wałęsa broni Kociołka?

Wiadomości

Wałęsa broni Kociołka?

Wałęsa, pytany przez przewodniczącego składu sędziowskiego, sędziego sądu okręgowego Wojciecha Małka o informacje na temat wydarzeń grudnia 1970 r., odpowiedział w charakterystyczny dla siebie sposób, że może o tym mówić "bardzo dużo, a jednocześnie niewiele". Odnosząc się do obecności na sali oskarżonych - Stanisława Kociołka oraz Bolesława Fałdasza, jednego z dowódców wojska, tłumiących protest, przyznał, że stał wtedy po przeciwnej stronie barykady. Jednak po chwili stwierdził, że ma "sprzeczne uczucia" dotyczące ich rozliczenia. Wyraził opinię, że cała ta sprawa składa się z trzech rozdziałów: pierwszego - głowy, czyli Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i komunizmu, drugiego - ramienia i ręki, czyli tych ludzi, którzy wykonywali rozkazy głowy, oraz trzeciego - pistoletu i ręki, która strzelała. - Chciałbym, żeby jeżeli mamy rozliczać, to całość - oświadczył były prezydent.

Mościcki i Einstein

Wiadomości

Mościcki i Einstein

Ignacy Mościcki urodził się 1 grudnia 1867 roku w Mierzanowie pod Ciechanowem w rodzinie ziemiańskiej o silnych tradycjach patriotycznych – jego ojciec był uczestnikiem Powstania Styczniowego. Szkołę realną ukończył w Warszawie. Jak wielu innych Polaków, studiował chemię na politechnice w Rydze. W czasie studiów prowadził również działalność konspiracyjną w partii Proletariat. Ta działalność była podstawą późniejszej przyjaźni z Józefem Piłsudskim i z jej powodu musiał wyjechać z Rygi do Warszawy. Zagrożony aresztowaniem, wraz z żoną wyemigrował w 1892 roku do Londynu, gdzie przebywał przez pięć lat. Pracował głównie jako robotnik. Studiował też w Technical College w Finsbury i w Patent Library. W Londynie zetknął się po raz pierwszy osobiście z Józefem Piłsudskim. Jednak na emigracji porzucił zupełnie działalność polityczną, a całą energię skupił na pracy naukowej.