Wiadomości
„Jeszcze 10 lat temu takie nastolatki trafiały do mnie sporadycznie, w tym roku, tylko w listopadzie były już cztery - potwierdza dr Ireneusz Siudem, psycholog z UMCS. „Dziewczyny nie przychodzą do mnie na terapię z powodu prostytucji” - wyjaśnia Siudem w Lubelskim Kurierze. Psycholog potwierdza, że przyczynami tego stanu rzeczy są problemy w szkole, notoryczne wagarowanie, alkohol, przemoc. „Dopiero w trakcie terapii okazuje się, że miały kontakty seksualne z dorosłymi w zamian za pieniądze, ubrania itp.”- podkreśla Siudem. Nastolatki często nie mają poczucia, że zrobiły coś złego. „Takie zachowania to dla nich sposób na zaimponowanie rówieśnikom, poprawienie swojej pozycji w grupie, przypodobanie się koleżankom” - dodaje lubelski naukowiec, który przekonuje, że ciężko jest stwierdzić jak dużej grupy społecznej dotyczy problem. W rozmowie z dziennikiem dodaje on prostytucja to wciąż zachowanie piętnowane przez społeczeństwo więc trudno oczekiwać, by badani przyznawali się w ankietach