Terlikowski: Zły sygnał od Prawa i Sprawiedliwości
Ostatnia kadencja dawała nadzieję na to, że PiS odszedł od umiarkowanie proaborcyjnego stanowiska, które bliskie było prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. W minionych czterech latach klub tej partii głosował zazwyczaj tak, jak powinien w kwestii obrony życia. To wszystko dawało nadzieję na to, że PiS zrewidował swoją postawę w kwestii obrony życia, i że więcej nie powtórzy się sytuacja z poprzedniej kadencji, gdy kierownictwo klubu, niestety wraz ze śp. prezydentem występowało przeciwko zmianie konstytucji. Zaangażowanie posłów tej partii w stworzenie komisji zajmującej się obroną życia także było istotne.