Polscy śledczy w Rosji byli na własny koszt
Wojskowi śledczy, którzy pojechali do Smoleńska i Moskwy po tragedii z 10 kwietnia sami musieli płacić za noclegi i jedzenie. Podczas pobytu w Rosji nie mogli liczyć na wsparcie ani polskich służb dyplomatycznych, ani ministerstwa obrony czy sprawiedliwości.