Trwa ukraińska kontrofensywa
117 rosyjskich żołnierzy zginęło podczas uderzeń armii ukraińskiej na południu kraju w ramach ukraińskiej kontrofensywy.
Kategoria
Sekcja: Wschód
117 rosyjskich żołnierzy zginęło podczas uderzeń armii ukraińskiej na południu kraju w ramach ukraińskiej kontrofensywy.
Miło by było, gdyby za zbrodnie Rosji na Ukrainie odpowiadał tylko tyran Putin. Niestety rosyjski nazistowski imperializm, którego konsekwencją jest wojna, ludobójstwo i nędza, wynika z rosyjskiej tożsamości. Bardzo trafnie opisali to publicyści kwartalnika „Rzeczy Wspólne” na łamach najnowszego 41 numeru pisma.
Jak podał deputowany do parlamentu ukraińskiego Ołeksij Honczarenko, rosyjskie media społecznościowe informują, że płonie sklep. - Ale z jakiegoś powodu nikt nie wspomina, że znajduje się tam magazyn ropy” – dodał.
„Okupanci nie opuszczają elektrowni, kontynuują ostrzały, nie wyprowadzają swojego uzbrojenia i amunicji” – przekazał ukraiński prezydent w swoim ostatnim wystąpieniu. Dodał, ze Rosjanie zastraszają personel obiektu.
Wiceszef rady regionu chersońskiego Serhij Chłań przekazał w mediach społecznościowych, że ukraińskiej armii udało się zniszczyć przeprawę promową przez Dniepr we wsi Lwowe oraz kwaterę rosyjskich wojsk w Nowej Kachowce, w której mieszkała dyrekcja rosyjskich okupantów.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że rosyjski prezydent Władimir Putin odwiedzi 1 września Kaliningrad. Podróż ma mieć związek m.in. ze zbliżającymi się wyborami na gubernatora.
Być może niedawne eksplozje na Krymie i wydarzenia, jakie ostatniej nocy miały miejsce w Biełgorodzie, zmienią stosunek Rosjan do trwającą wojny na Ukrainie. W nocy z poniedziałku na wtorek w położonym przy granicy z Ukrainą mieście słychać było wybuchy. Rosjanie zaczęli w panice opuszczać swoje domy.
Wedle danych ukraińskiego Sztabu Generalnego, Rosja straciła w trwającej sześć miesięcy wojnie na Ukrainie 47,5 tys. żołnierzy. To trzy razy więcej niż w czasie dziesięcioletniej radzieckiej interwencji w Afganistanie.
„Jeśli rosyjscy żołnierze chcą przetrwać, to czas, aby uciekli, wrócili do domu. Jeśli boją się wrócić do Rosji, niech poddadzą się” – powiedział w swoim przemówieniu prezydent Ukrainy. Zapewnił, że w takim wypadku Ukraina zagwarantuje im przestrzeganie norm konwencji genewskich.
Grupa Operacyjna Kachowka poinformowała o rozpoczęciu ukraińskiej kontrofensywy w obwodzie chersońskim i przełamaniu pierwszej linii obrony okupanta. Wojskowi opublikowali też nagranie z miejsca walk.
„Cofnęliśmy się w czasie o ok. 10 lat” – powiedział w rozmowie z CNN były minister gospodarki Rosji Andriej Nieczajew. Rosjanie coraz boleśniej odczuwają zachodnie sankcje, a po sześciu miesiącach wojny ich poziom życia znacząco się obniżył.
Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MEA) Rafael Grossi poinformował w mediach społecznościowych, że będzie przewodniczył specjalnej delegacji, która w tym tygodniu uda się do Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w związku z zagrożeniem, jakie stwarzają działania Rosjan w tym obiekcie.
W ub. tygodniu prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret, w myśl którego liczebność rosyjskich Sił Zbrojnych ma zostać zwiększona o 137 tys. osób. To odpowiedź Putina na ogromne straty ponoszone przez Rosjan na Ukrainie, których Kreml najwyraźniej nie jest już w stanie ukrywać. Eksperci wskazują, że Kreml chce zmobilizować 137 tys. osób, bo właśnie tyle żołnierzy zostało do tej pory wyeliminowanych z walki na Ukrainie.
Brytyjski resort obrony, powołując się na niezależne media rosyjskie poinformowało, że rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu został odsunięty na bok, a dowódcy operacyjni bezpośrednio informują prezydenta Władimira Putina o przebiegu wojny na Ukrainie.
Ostatni weekend sierpnia na Ukrainie był czasem, kiedy świętowano Dzień Doniecka i Dzień górnika. W tym roku z tej okazji przemówienie wygłosił wieczorem prezydent Wołodymyr Zełenski, zapowiadając odbicie Doniecka.