Rosja
Moskwa odrzuca zarzuty, że to z jej winy dochodzi do zerwania traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu INF. Kwestia bezpieczeństwa w Europie w kontekście zapowiedzianego wyjścia Stanów Zjednoczonych z traktatu z dniem 2 sierpnia była jednym z tematów niedawnego posiedzenia Rady Rosja-NATO. Jak można było oczekiwać, nie przyniosło ono żadnego zbliżenia stanowisk. Moskwa twierdzi, że nie rozmieści pocisków średniego zasięgu tam, gdzie nie będzie takiej broni amerykańskiej. Problem w tym, że Rosjanie już mają dyslokowane co najmniej cztery takie dywizjony. I to Moskwa, łamiąc od ponad dekady postanowienia INF, doprowadziła USA do decyzji o wyjściu z traktatu.