Prof. Wielomski dla Fronda.pl: Nie zdziwię się, jeżeli następca Benedykta XVI będzie pochodził spoza Europy, być może nawet z Afryki
Fronda.pl: Czy jesteś zaskoczony decyzją Benedykta XVI o abdykacji?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Fronda.pl: Czy jesteś zaskoczony decyzją Benedykta XVI o abdykacji?
Pojawiają się spekulacje interpretacji słów z listu Benedykta XVI dotyczące osłabienia jego ciała i ducha. Papież pisze w nim wprost: „niezbędna jest siła zarówno ciała, jak i ducha, która w ostatnich miesiącach osłabła we mnie na tyle, że muszę uznać moją niezdolność do dobrego wykonywania powierzonej mi posługi''. Jak to prawidłowo odczytać?
Decyzja Benedykta XVI jest dla wszystkich zaskakująca, choć, jak już powszechnie wiadomo, nie była pierwsza w historii Kościoła. Papież Celestyn V poprzedził Benedykta XVI w tej trudnej decyzji (Zauważyć trzeba jednak gwoli ścisłości, że byli inni papieże, którzy rezygnowali z urzędu, ale czynili to pod wpływem radykalnych nacisków. Trudno w ich przypadku mówić o dobrowolności). Siłą rzeczy też narzucają się oczywiste refleksje, czy między decyzjami obydwu papieży można przeprowadzić paralele? Czy powód rezygnacji z urzędu Piotrowego był podobny?
Jest lipiec 1294 roku. Od ponad 2 lat po śmierci papieża Mikołaja IV świat chrześcijański cierpi na brak przywództwa. Konklawe, w którego skład wchodzi 11 kardynałów nie jest w stanie wybrać nowego papieża. Zebrani kardynałowie pochodzący ze zwalczających się rodów oraz stronnictw o odmiennych zamiarach, wydają się wprost sparaliżowani zaistniałą sytuacją, być może jest im ona nawet na rękę. Na co zresztą wskazują ich zadziwiająca opieszałość. Nie pomaga nawet błaganie króla Neapolu, który pojawia się, żeby przynaglić kardynałów do wyboru nowego papieża. Dzieje się to jednak do czasu kiedy dociera do nich płomienny list od niejakiego Piotra Murrone - pustelnika zamieszkującego jaskinię położoną nieopodal Neapolu. W swoim piśmie grozi niezdecydowanym namiestnikom kościelnym karą Bożą za ich opieszałość w wyborze Wikariusza Chrystusa. Wydaje się, że list jest tak tak zaskakujący i przejmujący w swojej wymowie, a osobę autora otacza tak wielki nimb świętości, że purpuraci decydują się, że
Jak pan odczytuje decyzję Benedykta XVI?
Portal Onet.pl, omówił reakcje mediów w różnych krajach. Od Ukrainy po Italię, żadna z redakcji nie może ukryć swojego zaskoczenia, a nawet szoku, jaki spowodowała głośna decyzja Benedykta XVI. Abdykacja wywołała konsternację również w państwach w których katolicyzm nie jest wiodącym wyznaniem.
Nie zamierzam, bynajmniej dowodzić, że data końca świata jest już znana, że po Benedykcie nastanie Piotr Rzymianin czy Afrykańczyk (obaj, według różnych zapowiedzi, mają być ostatnimi papieżami). Pismo Święte milczy bowiem na ten temat, i bardzo mocno przestrzega nas, przed wyznaczaniem dat końca świata. „Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich” - mówi Jezus w Ewangelii według św. Mateusza.
Podczas rozmowy z telewizją BBC kardynał Turkson bardzo mocno podkreślił, że wybór papieża nie zależy od ludzi ale od Boga: "To od Boga zależy, kto zostanie nowym papieżem (...) Wierni mogą tylko prosić, aby wskazał właściwą osobę, która poprowadzi Kościół".
Kandydat PiS na premiera prof. Piotr Gliński krytykuje zapowiedzianą przez Donalda Tuska wyprawę w Polskę. Premier zapowiedział, że przez najbliższe miesiące zamierza konsultować z obywatelami, na co wydać wynegocjowane w Brukseli pieniądze, zapisane dla Polski w unijnym budżecie na lata 2014-2020 - podaje IAR.
- Jestem zmęczony tą serią pochwał i peanów. Kult jednostki, jak za Stalina. Nikt nie zająknął się o krytyce pontyfikatu – mówił w Radiu ZET prof Tadeusz Bartoś. I aż trudno nie zadać mu pytania, czy – po tylu latach w Kościele – nie rozumie on, że katolicy opłakują obecnie rezygnację Ojca. Nie wielkiego przywódcy, ale Ojca świętego? I czy nie uważa on, że gdy ludzie płaczą, nie należy z obrzydzeniem odwracać od nich oczu i z pogardą wypowiadać się o ich uczuciach?
Niezależne Zrzeszenie Studentów Organizacji Uczelnianej Uniwersytetu Warszawskiego natychmiast opublikowało oświadczenie ws. spotkania z liderami Ruchu Narodowego.
Abdykacja – rzecz bez precedensu?
Głupota i idiotyzm wypowiedzi pani Senyszyn przechodzi już wszelkie granice. Tym razem naczelny antyklerykał polskiej lewicy pisze komentarz do wczorajszej abdykacji Papieża i robi to w sposób, który przypomina najgorsze pamflety antyklerykalne rodem z nazizmu i komunizmu.
Jak podaje serwis RMF24 "piorun uderzył w kopułę bazyliki w szczególnym dla Kościoła katolickiego dniu. 11 lutego zamiar ustąpienia z urzędu ogłosił papież Benedykt XVI".
Do władz Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X dotarła wiadomość o niespodziewanej zapowiedzi abdykacji papieża Benedykta XVI, wchodzącej w życie wieczorem 28 lutego br. Pomimo różnic doktrynalnych, dających o sobie znać podczas toczonych w latach 2009–2011 rozmów teologicznych, Bractwo Św. Piusa X nie zapomina, że Ojciec Święty miał odwagę przypomnieć, iż tradycyjna Msza św. nigdy nie została zniesiona oraz uchylić sankcje kanoniczne, nałożone na biskupów po ich konsekracji w 1988 r.