Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

W Izraelu przymusowo wstrzykiwano Etiopkom niebezpieczny środek antykoncepcyjny

Wiadomości

W Izraelu przymusowo wstrzykiwano Etiopkom niebezpieczny środek antykoncepcyjny

"Nasz Dziennik" informuje, że przypuszczenia, że taki proceder może mieć miejsce, pojawiły się po tym, jak opublikowano, że aż 57 proc. kobiet przyjmujących środek Depo-Provera to Etiopki wyznające religię żydowską, pomimo że odsetek tej społeczności w całym Izraelu jest naprawdę znikomy. Początkowo zarówno organizacja dystrybuująca leki w obozach dla uchodźców, a także samo ministerstwo zdrowia zaprzeczały, jakoby przybywające na teren Izraela kobiety tej narodowości były zmuszane do przyjmowania zastrzyków z nieznaną sobie zawartością.

Żalek o Grodzkiej: "budzi sympatię, jest osobą dialogu i dlatego zasługuje na to, by taką funkcję pełnić". Czy Żalek zagłosuje na posła Grodzką?

Wiadomości

Żalek o Grodzkiej: "budzi sympatię, jest osobą dialogu i dlatego zasługuje na to, by taką funkcję pełnić". Czy Żalek zagłosuje na posła Grodzką?

Jacek Żalek, konserwatywny poseł Platformy Obywatelskiej w programie Moniki Olejnik powiedział, że ma problem z kandydaturą Anny Grodzkiej na wicemarszałka Sejmu. Zaznaczył, że jest to problem natury politycznej. "Mam wątpliwości, jeśli chodzi o aspekt polityczny. Czy Ruch Palikota zasługuje na to, by mieć możliwość wszczynania, niestety, awantury politycznej i tego, czego oni sami nie ukrywają, że chcą wywołać skandale, chcą prowadzić rewolucję społeczną. Członkowie RP używają języka konfrontacji. To nie służy pracy prezydium Sejmu" - powiedział polityk.

Parlamentarzyści modlili się na Jasnej Górze

Wiadomości

Parlamentarzyści modlili się na Jasnej Górze

„Myślę, że dla wielu parlamentarzystów ta coroczna pielgrzymka jest bardzo ważnym elementem w pracy parlamentarnej – mówi Jan Dziedziczak, poseł PiS, przewodniczący Parlamentarrnego Zespołu na rzecz Ochrony Życia i Rodziny – Dla nas jest istotne, żeby mieć chwilę refleksji, zastanowić się nad własną działalnością parlamentarną, społeczną”.

Terlikowski: Jak upokorzyłem posła Grodzką

Wiadomości

Terlikowski: Jak upokorzyłem posła Grodzką

Na czym polega istota upokorzenia, jakie rzekomo miałem zadać posłowi Ruchu Palikota (a być może za chwilę wicemarszałkiniowi Sejmu)? Odpowiedź jest prosta, a udzielił jej sam polityk. - Poczułam się upokorzona wynurzeniami pana Terlikowskiego, który podważał moją tożsamość. Twierdził, że jestem mężczyzną i że nie można tego zmienić, bo geny o tym decydują. Pisał, że dostałam się do parlamentu tylko dlatego, że jestem transseksualistką – powiedział „Gazecie Wyborczej”.

Lisicki: Odważni koniunkturaliści

Wiadomości

Lisicki: Odważni koniunkturaliści

Tchórze i koniunkturaliści jawią się jako bohaterowie, ludziom odważnym przypisuje się głupotę i słabość.Przesadzam? Skądże znowu! Najpierw przypadek sędziego Igora Tulei, który ledwo zdążył porównać działania służb specjalnych za czasów rządów PiS do przesłuchań z czasów stalinowskich, a już został ogłoszony herosem. Znani i mniej znani prawnicy, a także cieszący się uznaniem (no cóż, w takim świecie żyjemy) publicyści pasowali go na rycerza bez skazy, na jedynego sprawiedliwego w mieście bezprawia i tolerancji dla niegodziwości. Tuleya nim zdążył się obejrzeć, albo raczej nim zdążyła się obejrzeć i zastanowić – wiem, wymagam zbyt wiele – opinia publiczna, został mianowany człowiekiem odważnym. Dlaczego? Bo nie bał się napiętnować zła rządów PiS i idei IV Rzeczypospolitej.

Po co wolnym związkom papiery?  Starcie Godsona z Elsnerem

Wiadomości

Po co wolnym związkom papiery? Starcie Godsona z Elsnerem

Najbardziej sensownie, bo logicznie i racjonalnie wypowiadał się na ten temat poseł PO Godson: "Te osoby zawierają wolne związki, bo uważają, że nie potrzebują papierów. Po co na siłę wciskać im papiery? - pytał Godson, dodając, iż każdy "człowiek wybiera swoja drogę w życiu" i jeśli nie chce decydować się na ślub, wybiera związek nieformalny.

Pawłowicz broni się przed marksistami-genderystami

Wiadomości

Pawłowicz broni się przed marksistami-genderystami

- Jeśli wezwania sygnatariuszy Listu do przemocy, będące formą szczucia, spowodują jakąkolwiek krzywdę pracownikom mojego biura i mnie osobiście, będzie to obciążało moralnie każdego z tych sygnatariuszy z osobna – mówi Krystyna Pawłowicz. - List osób z lewicowych i genderowych środowisk naukowych jest nadużyciem prestiżu i statusu pracownika naukowego. Posługuje się insynuacjami, jest wzorowym przykładem nawoływania do nienawiści i aktów agresji ze względu na przekonania - didahe.Jej zdaniem sygnatariusze zarzucają jej wymyślone przez siebie zdarzenia i sytuacje (np. „porównanie człowieka do małpy”), bezpodstawnie i absurdalnie pomawiają o antysemityzm, o "sprzeniewierzenie się prawdzie" czy "wielokrotne obrażanie posłanki Anny Grodzkiej". - Celem autorów, którzy w swym liście jaskrawie mijają się z prawdą i łatwo sprawdzalnymi faktami, jest sterroryzowanie i zastraszenie mnie, jak też innych osób chcących rozmawiać o regulacji prawnej związków homoseksualnych. Celem autorów listu jes

Kolejna ekshumacja?

Wiadomości

Kolejna ekshumacja?

– Prosili mnie o spotkanie, mówiono mi, żebym złożył zeznania, że są jakieś dokumenty z Rosji – mówi Andrzej Melak. – Miałem być w prokuraturze wcześniej, ale ze względu na chorobę nie byłem, teraz jestem umówiony za tydzień – dodaje. Czy wezwanie to oznacza, że zapadła pozytywna decyzja o ekshumacji? Melak jest wstrzemięźliwy w tym względzie. – Co tu można oceniać, przestałem starać się zgadnąć, jestem realistą, jak wrócę z prokuratury, to się okaże – stwierdza Melak w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Bardzo osobiste wyznania Jarosława Kaczyńskiego

Wiadomości

Bardzo osobiste wyznania Jarosława Kaczyńskiego

To pierwszy taki wywiad Jarosłąwa Kaczyńskiego po śmierci mamy. Mówi on że "gdyby nie było Smoleńska, mama nie doznałaby wylewu i na pewno by żyła". "Mama była bardzo chora, wiele przeżyła, przeszła więcej, niż można sobie wyobrazić, także w ostatnich latach życia. Mimo to mogła jeszcze kilka lat żyć. To są moje, syna, myśli w tym czasie. Chyba zrozumiałe - mówi Jarosław Kaczyński.