"Antyfaszyści" zwierają szyki
- Panuje spokój. Widzę policjantów w hełmach, zaopatrzonych w tarcze i broń gładkolufową - relacjonuje Jarosław Wróblewski (Fronda.pl).
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
- Panuje spokój. Widzę policjantów w hełmach, zaopatrzonych w tarcze i broń gładkolufową - relacjonuje Jarosław Wróblewski (Fronda.pl).
Znany podróżnik Wojciech Cejrowski znany jest z tego, że mówi to, co myśli. Tym razem z właściwą sobie szczerością wypowiadał się na temat feminizmu. Rozmowa miała miejsce w popularnym programie "Matura to bzdura". "Feminizm rodzi się w babskiej głowie wyłącznie dlatego, że z chłopem nie wyszło. Nie ma innych przypadków" - stwierdził.
W tym roku Antifa miała przejść w pokojowym pochodzie trasą, która w ogóle nie kolidowałaby z pochodem narodowców. Antyfaszyści zapewniali, że nie będą blokować. Jak wynika z zamieszczonego w sobotę wpisu Antify na Facebooku, zmienili jednak plany.
- Chcemy, by te interesy były bronione i wierzymy, że dzisiejszy dzień będzie demonstracją siły polskiego patriotyzmu i że przyczyni się do tego, by ta obrona stawała się skuteczna, by stała się skuteczna - podkreślił szef PiS.
Historia, która wiąże się z pomnikiem w Dudach Puszczańskich, zaczyna się w roku 1949. Przełom lat 40-tych i 50-tych był na Mazowszu okresem kończącym walkę na śmierć i życie z bolszewickim zdobywcami Polski. Na Kurpiach pozostały ostanie małe oddziały partyzanckie, które utrzymywały się w lesie od 1942 roku. Komunistyczne siły UB, MO i KBW nie zwalczały wcale zwykłego bandytyzmu i złodziejstwa, który nadal doskwierał ludności wiejskiej, ale ścigały ostatnich partyzantów wolnej ojczyzny.
Największa w kraju kampania przeciwko handlowi w niedzielę. Polacy uczcie się od włoskich braci!
Młode wino i kasztany, czyli jak świętuje się wspomnienie św. Marcina
Niedawno usłyszeliśmy, że w „Oknie życia” w Legnicy znaleziono trzy miesięczne dziecko. Fakt ten skłania znowu do refleksji nad życiem, ponieważ zwolennicy zabijania nienarodzonych potrafią drwić nawet z takiej formy walki o życie. Czasem wydaje mi się, że „Okno życia” jest dla nich szczególnie kolącym w oczy pomysłem, ponieważ pokazuje bardzo wyraźnie, że zawsze jest wybór, że zabicie dziecka nie jest jedynym wyjściem, a tylko możliwością. Wybór życia w tym przypadku musi być widziany w kontekście, tak olbrzymiej ilości par, które czekają na adopcję dziecka. To jest także bardzo ważne w czasie, kiedy pokazuje się zapłodnienie in vitro jako jedyną możliwą drogę do podsiadania potomstwa.
Nowe Otwarcie Partii Demokratycznej z udziałem m.in. Kwaśniewskiego i z ciepłym listem ... Lecha Wałęsy!
Prezes Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" Witold Tumanowicz powiedział podczas sobotniej konferencji prasowej, że Węgrzy przylecieli na zaproszenie stowarzyszenia i należą do środowiska sympatyków partii Jobbik. Jobbik (Ruch na rzecz Lepszych Węgier) uważany jest za skrajnie nacjonalistyczną partię opozycyjną, która ucieka się do antyromskiej retoryki.
Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że opinii takiej nie wygłasza w oparciu o jeden artykuł, ale o dwa lata ciężkiej pracy. - Znając fakty, patrząc na to wszystko trzeźwo, musimy prędzej czy później zmierzyć się z problemem wybuchu, zamachu, całej nieprawości, która miała miejsce. (...) Stwierdziłem, że zabicie 96 osób, znacznej części polskiej elity politycznej jest zbrodnią. Nie mówiłem, że zrobił to rząd, który jednak wziął to do siebie. Tę reakcję rządu trzeba by zbadać, bo jest bardzo ciekawa. Warto też zapytać o to, kto twierdzi, że zabicie 96 osób to nie jest zbrodnia. A o zamachu nie mówię powodowany jednym czy drugim artykułem. Mówię na podstawie dwóch i pół roku ciężkiej pracy, analiz, gromadzenia wiedzy. Przeze mnie i przez dziesiątki zaangażowanych w dochodzenie do prawdy osób. Wniosek jest jednoznaczny – jedyną koncepcją, która wszystko wyjaśnia jest zamach. A więc jeśli nie 100, to 99%. Prędzej czy później polska opinia publiczna musiała zderzyć się z tym stwierdzeni
Słowa te znalazły się w cotygodniowym komentarzu rzecznika, nadawanym w sobotę przez Watykański Ośrodek Telewizyjny.
Obwodnica łączy drogi krajowe nr 28 i 77; ma cztery kilometry długości. Wraz z obwodnicą powstał most na Sanie.
Do wybuchów doszło 4 listopada w obwodzie grodzieńskim, około 50 metrów od granicy z Polską. W wyniku eksplozji powstały dwa leje w ziemi. Jeden o średnicy jednego metra, a drugi mniejszy.
Niestety, nie wybieram się na Marsz Niepodległości, gdyż niedawno uległem wypadkowi i przebywałem w szpitalu i dochodzę obecnie do zdrowia. Gdyby nie to, przyjechałbym na 11 listopada do Warszawy. Solidaryzuję się jak najbardziej z ideą marszu. Biorą w nim udział patrioci, ludzie młodzi, którym zależy na Polsce, na sprawach ważnych dla narodu.