Więzienie za próbę spryskania Lenina walerianą
Raman Wasiljeu podkreśla, że został ukarany aresztem z paragrafu "drobne chuligaństwo", mimo iż zarzucanego mu czynu nie popełnił. O winie przesądziło zeznanie jednego świadka, który zeznał, że pomnik oblewano, a oskarżony wulgarnie się wyrażał. Chłopaka zatrzymano 8 listopada przed jego domem, ale w protokole zapisano, że stało się to 6 listopada przed pomnikiem Lenina. Świadkiem i zatrzymującym była zresztą ta sama osoba - zastępca naczelnika milicji rejonu moskiewskiego w Mińsku, Aleh Biegunow - pisze Radio Swaboda.