Wencel: Nieznośna lekkość obelg
Niektórzy wierzą, że najnowsze bon moty systemu pogardy: „Won stąd!” i „Zadzwoń do brata”, wywołają wreszcie masowy sprzeciw. Ale korzenie takiego języka zanadto rozrosły się w kulturze, by było to możliwe.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Niektórzy wierzą, że najnowsze bon moty systemu pogardy: „Won stąd!” i „Zadzwoń do brata”, wywołają wreszcie masowy sprzeciw. Ale korzenie takiego języka zanadto rozrosły się w kulturze, by było to możliwe.
Pięćdziesiątego dnia po swoim zmartwychwstaniu Pan Jezus zesłał Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku, wypełniając tym samym swoją obietnicę: "Gdy przyjdzie Duch Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie" (J 15, 26). W dniu Pięćdziesiątnicy Kościół, ożywiony Duchem Świętym, rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu wszystkim narodom.
Jeśli bowiem, jak twierdzą (pomimo ogłoszonego już wyroku) działacze PO, agent Tomek złapał wrażliwą i łzyronną posłankę Sawicką w sieć wyrafinowanej prowokacji, to jak określić ogromną akcję czyszczenia samorządów z ludzi myślących o korupcji, którą zaprojektował i skutecznie przeprowadził nasz wysportowany pan premier?
Jest Pan bardzo zajętym człowiekiem. Czy znajduje Pan czas na modlitwę?
Nie można porównywać marszu Wolnych Konopii z marszami w obronie TV TRWAM. To dwa różne światy, dwie totalnie inne drogi. A jednak, po wczorajszej demonstracji narkomanów okazało się, że im wolno więcej: przeszli ulicami Warszawy, paląc jakieś substrancje NIEDOZWOLONE oraz atakując służby porządkowe. Co na to Prezydent Miasta? Dlaczego zezwoliła na demonstację ćpunów? Jakim prawem?
Pytania można nawet zadać tak, jakby zadawali je walczący z wiarą przeciwnicy Kościoła. Dlaczego ludzie ciągle chodzą do kościołów? Dlaczego mimo tak nagłaśnianych skandali, które jasno pokazują, że w Kościele nie wypełnia się tego, co się głosi, ciągle jeszcze nie rezygnują? Dlaczego nie chcą posiedzieć w niedzielę w kapciach przed telewizorem, tylko idą na Mszę świętą? - pisze ks. Tomasz Stępień.
Liczne owoce Odnowy w Duchu Świętym przypomniał Papież, spotykając się z włoskimi charyzmatykami. Ruch ten, powstały w Kościele katolickim po Soborze Watykańskim II, obchodzi obecnie we Włoszech swe 40-lecie. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że prowadząc formację i nową ewangelizację charyzmatycy pomogli wielu ludziom doznać duchowego uzdrowienia, a licznym rodzinom przezwyciężyć chwile kryzysu. W grupach charyzmatycznych nie brak powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Ojciec Święty wyraził też charyzmatykom uznanie za pracę nad duchowym odrodzeniem więźniów i tych, którzy wracają do życia w społeczeństwie po odbyciu kary. Ponadto wspomniał tworzony przez włoską Odnowę w Duchu Świętym „Międzynarodowy Ośrodek dla Rodziny” w Nazarecie. Papież poświęcił jego kamień węgielny.
Postępiacy w swoim szale niszczenia wszystkiego, co staje im na drodze nie zauważyli, że łamią święte zasady demokracji, które sami wprowadzili. Dowody? Proszę bardzo. Oto pierwsze z brzegu przykłady:
W piątek - w rezultacie dochodzenia prowadzonego przez żandarmerię watykańską - aresztowano mężczyznę, będącego w posiadaniu tajnych, poufnych dokumentów wyniesionych nielegalnie za Spiżową Bramę. Były to m.in. prywatne listy kościelnych hierarchów do Benedykta XVI, których część została w ostatnich miesiącach opublikowana przez włoskie media.
Administracja szkoły opublikowała takie treści również na swojej stronie internetowej. Według Farzany Hassan, byłej prezes Muslim Canadian Congress, dowodzi to powszechności nienawiść do Żydów w fundamentalistycznych społecznościach muzułmańskich. "Jednostronna wizja historii jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Na przykład program historii w madrasach nigdy nie wspomina o tym, jak okrutnie traktowani byli Żydzi w tamtych czasach [wczesnego islamu]" - pisze Hassan, która jest eskpertem w dziedzinie praw kobiet w islamie.
Sędzia Zbigniew Rudnicki podkreślił, że nadawanie na multipleksie cyfrowym jest normalnym przedsięwzięciem ekonomicznym, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dokonała oceny długookresowej zdolności finansowej fundacji w sposób wystarczający. Przewodniczący składu zaznaczył, że problemem w tym przypadku nie była wysokość posiadanych przez Lux Veritatis środków finansowych, ale ich źródło, czyli zbierane przez fundację datki, których wysokość jest trudna do prognozowania.
Warszawę w środę sparaliżowali protestujący taksówkarze. Taką formą protestu na pewno zyskali sobie ogromną sympatię wielu zwykłych ludzi, którzy przez nich pospóźniali się do szkoły, na zajęcia, do pracy, z dziećmi do przedszkola. Może taksówkarze nie mają speców od PR-u, ale tu wystarczy ruszyć głową. Żaden z nich tego nie zrobił, więc podpowiadam: jak się protestuje przeciwko polityce rządu, to należy to robić tak, aby utrudnić w jakiś sposób życie rządowi, a nie zwykłym ludziom.
Wśród zalewu obcych pomysłów gratuluję panu naprawdę oryginalnego patentu?
„Przekonaliśmy się, że polityka Janusza Palikota nie opiera się na żadnym konkretnym programie, a szyld Nowoczesnego Państwa jest pustym hasłem. Nie chcemy dalej marnować naszego zaangażowania i pieniędzy na wspieranie pustosłowia liderów ugrupowania. Po prostu wykorzystano nasz entuzjazm i lewicowe przekonania" - cytuje działaczy portal tvp.info.
Michał Gostkiewicz, Gazeta.pl: Prezes PiS zapowiedział "pokojowe obchody Euro" - żadnych zadym, manifestacji, demonstracji. A jak 10 czerwca będzie wyglądał Marsz Pamięci na Krakowskim Przedmieściu?