Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Tusk gdzie twój mózg! Senator PO popiera protest „Solidarności” przed sejmem – Fotoreportaż

Wiadomości

Tusk gdzie twój mózg! Senator PO popiera protest „Solidarności” przed sejmem – Fotoreportaż

- Podziwiam was, podziwiam scenariusz protestu. Ja należałem i należę tylko do jednej partii, do „Solidarności”. Mogę iść do diabła, a z „Solidarności” nie wystąpię. Uważam, że w tej sprawie, w której tu przybyliście trzeba dyskutować i podpisać umowę społeczną. To nie jest tak, że tylko jest jedna prawda w sprawie emerytur. To nie jest tak jak mówią media, że jeśli ktoś się starzeje to powinien dłużej pracować. W ten sposób można uznać, że tak jak Mojżesz pracować do 112 roku życia – mówił związkowcom przed sejmem Jan Rulewski. Przed sejmem ustawiono kukły Donalda Tuska i Jacka Rostowskiego. Strzelały petardy, uderzano kaskami w chodnik, w trąbki i gwizdki dmuchano ile sił. - Bez protestu i walki Tusk się nie cofnie. Władza jest wobec nas arogancka. My przygotowujemy więc spektakularne akcje, które myślę, że Tuskowi pójdą w pięty. Będziemy walczyć do oporu. Miasteczko namiotowe sprzed siedziby premiera przeniosło się pod sejm. Będziemy się wymieniać, aby być tutaj dzień i noc. O godz.

Wyszkowski i Stankiewicz o liście Wałęsy

Wiadomości

Wyszkowski i Stankiewicz o liście Wałęsy

- Agresja, złość i powoływanie się na argumenty, które dawno zostały już zbite i są już puste. Z tego listu widać wściekłość Lecha Wałęsy, ale został on uładzony przez kogoś, kto nieco sprawniej posługuje się językiem polskim. Widać jednak, że on go dyktował. Tam jest taki fragment: „Inna kategoria oszczerców, to ci, których kondycja nigdy już nie pozwoli na obiektywne myślenie, ale którzy swoją „charyzmą” zarażają inne bezkrytyczne osoby.

Kard. Martini przeciwko nauczaniu Kościoła ws. związków homoseksualnych

Kościół

Kard. Martini przeciwko nauczaniu Kościoła ws. związków homoseksualnych

W pracy „Credere e conoscere” kardynał wprost stwierdza, że nie zgadza się z katolicką nauką na temat związków cywilnych osób tej samej płci. „Nie jest niczym złym, że zamiast przypadkowych stosunków między mężczyznami, ludzie wchodzą w związki bardziej stabilne” - napisał hierarcha i dodał, że „państwo może uznawać takie związki”.

W Brukseli o Smoleńsku

Wiadomości

W Brukseli o Smoleńsku

„Uderzający wśród urzędników unijnych jest elementarny brak wiedzy na temat tego, jak nowe fakty w sprawie katastrofy wpływają na śledztwo” – mówił eurodeputowany PiS Tomasz Poręba. Ryszard Legutko, eurodeputowany do PE. Podczas wysłuchania publicznego zostaną zaprezentowane ostatnie wyniki prac zespołu parlamentarnego, ukazujące nowe dowody, dotyczące tragedii smoleńskiej. Poprzez wysłuchanie międzynarodowa opinia publiczna będzie mogła przekonać się, jak dalece nieadekwatne są rządowe ustalenia w stosunku do znanych dziś faktów. W wysłuchaniu wezmą udział członkowie rodzin ofiar katastrofy, którzy podzielą się swoimi wrażeniami dotyczącymi nie transparentnego i niewłaściwie prowadzonego śledztwa.

Santiago de Cuba: jak Raul Castro został „ministrantem”

Kościół

Santiago de Cuba: jak Raul Castro został „ministrantem”

Ale są też paradoksy papieskiej pielgrzymki. W Santiago słuchacze dopisali. Oprócz tych, których zorganizowały wschodnie diecezje kraju, licznie stawili się pracownicy fabryk, studenci, uczniowie, zobligowani do udziału w uroczystościach przez specjalne rozporządzenia reżimowych władz. Nawet członkowie partii i młodzieżówki komunistycznej mieli obowiązek zająć wyznaczone sektory i rzeczywiście zajęli. W komentarzach samych Kubańczyków słychach zdziwienie, nieco żartobliwe, spowodowane nadzwyczajną religijną aktywnością Raula Castro. Najpierw w bardzo pobożny sposób powitał Benedykta XVI na lotnisku, a potem pojawił się na Mszy św. w Santiago, gdzie znów przemówił na koniec nabożeństwa. Żartuje się, że dotychczas na Kubie nikt nie wiedział, że Raul jest „ministrantem”. Być może jest to przewrotna metoda na uzyskanie sympatii w oczach rodaków. Wizyta Benedykta XVI jest pilnie śledzona przez Kubańczyków, transmisję z Santiago ludzie oglądali w restauracjach, salonach fryzjerskich i pewnie

Cejrowski: Niech nas pałują!

Wiadomości

Cejrowski: Niech nas pałują!

Polscy buddyści po emisji programu Wojciech Cejrowski Boso napisali protest, w którym oskarżają Pana o „manipulację faktami”, „ośmieszanie grupy społecznej, narodu, religii” oraz o „postawę, z której może narodzić się faszyzm”. Czy WC naprawdę obraził buddystów?

Wyrok Trybunału wcale nie taki przełomowy?

Wiadomości

Wyrok Trybunału wcale nie taki przełomowy?

Neil Addison, brytyjski specjalista w dziedzinie prawa dyskryminacji uważa, że niedawne orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który orzekł, że zakaz adopcji przez pary, żyjące w “związkach partnerskich”, nie jest dyskryminu jący może mimo wszystko być groźny dla praw religijnych.

Otwarta wojna na lewicy

Wiadomości

Otwarta wojna na lewicy

Jak widać mamy już otwarty i mocny konflikt między Leszkiem Millerem a Januszem Palikotem. Napiętą sytuację miedzy politykami zaogniła wtorkowa publikacja „Gazety Wyborczej”, która ujawniła, że prokuratura postawiła Zbigniewowi Siemiątkowskiemu zarzuty udziału w zorganizowaniu w Polsce ośrodka, w którym CIA w latach 2002-2003 przetrzymywała terrorystów. Gazeta napisała też, że prokuratura zebrała dowody pozwalające na ewentualne rozpoczęcie w Sejmie procedury postawienia przed Trybunałem Stanu ówczesnego premiera Leszka Millera. Krew poczuł Janusz Palikot, który zaatakował w populistyczny sposób byłego premiera. Przy okazji w dosyć żałosny sposób bronił Aleksandra Kwaśniewskiego ( swojego nowego mentora), który przecież był twarzą polskiej wojny z terroryzmem. Palikot chce jednak by to Miller odszedł z polityki.

Kaczyński: Kilka słów wyjaśnienia

Wiadomości

Kaczyński: Kilka słów wyjaśnienia

Czytałem ostatnio, że na oświadczenie Komitetu Politycznego, które przytoczyłem w poprzednim wpisie, odpowiadają osoby będące w PJN. W związku z tym należy wyjaśnić pewne nieporozumienie – oświadczenie to nie było kierowane do ludzi PJN, którzy, pominąwszy już ich obecne znaczenie polityczne, dopuścili się przede wszystkim działań godzących nie tylko w Prawo i Sprawiedliwość, ale godzących w polską demokrację w ogóle. Chodzi oczywiście o walkę o pozbawienie partii politycznych środków finansowych, co gdyby zostało doprowadzone do końca, oznaczałoby w istocie budowę w Polsce systemu, w którym mogłaby działać PO i być może PSL i SLD – dla formacji postsolidarnościowych, reprezentujących interesy większości obywateli o średnich i małych dochodach, nie byłoby miejsca. I nawet zakładając w tym przypadku pewną daleko idącą naiwność ludzi z PJN, trudno sądzić, by sobie z tego nie zdawali sprawy. Jeżeli oni chcą szukać nowego politycznego miejsca, to tym miejscem jest oczywiście Platforma Obyw

Szydło: Dla Polski to jest ostatni dzwonek

Wiadomości

Szydło: Dla Polski to jest ostatni dzwonek

Pakiet „Teraz Rodzina” Prawo i Sprawiedliwość przygotowywało już od dawna. Projekty części ustaw, które są elementem tego programu, złożyliśmy już w Sejmie. To oczywiście nasz głos, którym zwracamy uwagę, że kwestia rodziny i demografii jest w tej chwili najważniejsza dla Polski. To musi być priorytet, bo w tym momencie to najważniejsza inwestycja naszego kraju. Polityka rządu zmierza w takim kierunku, by w ogóle pomijać sprawy rodziny. Tusk, poza przymusem pracy do 67. roku życia, właściwie nic nie oferuje Polakom.

Król: "Lis zeszmacił Wprost"

Wiadomości

Król: "Lis zeszmacił Wprost"

Marek Król był właścicielem „Wprost” od 1989 do 2009 roku, a przez kilka lat również jego redaktorem naczelnym. Po tym jak sprzedał pismo, trafiło ono w ręce redaktorskie Tomasza Lisa. „Gdy przejął tygodnik, powiedziałem, że czuję się, jakbym oddał córkę do domu publicznego. Podtrzymuję to. Zeszmacił w mojej ocenie pismo całkowicie. (...) To, co on tworzy, to są wyroby prasopodobne. Żadnej samodzielnej myśli, tylko konfekcja. I powtarzanie opinii wygłoszonych już wcześniej w ‘Gazecie Wyborczej’ – mówi Król, który uważa, że Lis może jeszcze zmienić swoje poglądy. „Po pierwsze wcale nie jest wykluczone, że zmieni się jeszcze raz. Może pod wpływem sumienia, a może uzna, iż sytuacja rynkowa wymaga korekty stosunku do władzy. A może... (cisza) Powiem inaczej i nie jest to odpowiedź na pytanie: sądzę, że wielu odpowiedzi trzeba szukać w tym, co nazywamy rosyjską agenturą wpływu. Na to przecież rosyjskie służby wydają 90 proc. swoich wydatków”- mówi były właściciel tygodnika.