Wiadomości
Amfiteatr Parku Praskiego gościł hip-hopowców, którzy sobotniego popołudnia postanowili opowiedzieć o swojej miłości do Boga. Od godz. 13 ruszyła kolejna edycja Festiwalu Praskiego – imprezy, której celem jest za pomocą ulicznej kultury dotrzeć do często zagubionych, młodych ludzi. Na koncercie wystąpili raperzy o różnym poziomie doświadczenia scenicznego i muzycznego dorobku. Bez wątpienia, każdy z nich miał coś ważnego do przekazania. Tego dnia, środowiska tak katolickie, jak i protestanckie, debiutanci, jak i muzyczni wyjadacze, grafficiarze, bboye, ze wsparciem DJ-a – pokazali jak o duchowych i ważnych sprawach można mówić w nowoczesny (i dobrze brzmiący) sposób. A sama impreza pokazała, iż można przy tym się po prostu dobrze bawić.