Nie spotkam się z prezydentem na obchodach 35-lecia KOR
Mało kto dziś pamięta, że 35 lat temu razem z 14 osobami tworzył pan Komitet Obrony Robotników.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Mało kto dziś pamięta, że 35 lat temu razem z 14 osobami tworzył pan Komitet Obrony Robotników.
"Habemus Papam – mamy papieża" został wyprzedzony we francuskich kinach tylko przez wielkie hity z Hollywood: „ To tylko seks” i „Oszukać przeznaczenie 5”. Już teraz obraz z polskim aktorem ma szansę stać się jednym z najbardziej kasowych europejskich filmów, wyświetlanych we Francji w tym roku. Prasa francuska okrzyknęła przewrotną komedię o papieżu arcydziełem i najlepszym filmem Morettiego. Francuscy recenzenci nie szczędzą również zachwytów dla kreacji Jerzego Stuhra, który wcielił się w tym filmie w rzecznika prasowego Watykanu.
„To niewątpliwie dobra wiadomość dla Donalda Tuska – mógłby pozbawić fotela marszałka Grzegorza Schetynę. Czy ofiarowałby mu w zamian posadę w rządzie? Nie wiadomo. Kto miałby zostać gospodarczym wicepremierem. Zapewne ktoś z PO. Możliwe, że Jan Vincent Rostowski, którego pozycja w rządzie się umacnia. Ale możliwe, że Jan Krzysztof Bielecki, obecnie szara eminencja tego rządu. Mógłby łączyć to stanowisko z teką ministra skarbu.”- analizuje Piotr Zaremba, który zaznacza jednak, że takie roszady możliwe będą jednak, o ile odtworzy się koalicja PO-PSL.
Tak było, gdy w Łodzi zastrzelono polityka PiS. Błyskawicznie okazało się, że mamy przestać wykorzystywać politycznie tę tragedię (a już samo mówienie o przyznależności partyjnej zabitego i zabójcy było takim wykorzystywaniem), że trzeba skupić się na tragedii osoby, a nie na przyczynach. Potem to samo mówiono o krzyżu na Krakowskim Przedmieściu i o tych, którzy go zwalczali. To także miało być niegodne zachowanie. I teraz, gdy człowiek dokonał samospalenia przed Kancelarią Prezydenta, też powtarzamy to samo. Prezydent Bronisław Komorowski już zaapelował, żeby nie wykorzystywać tragedii człowieka do walki politycznej...
Wojciech Penkalski startuje do sejmu z pierwszego miejsca na elbląskiej liście Ruchu, jest dziś jednym z najbliższych współpracowników Janusza Palikota. Mówi, że chce budować obywatelskie i przyjazne państwo. Jak wynika z informacji Wprost ma on jednak swoim koncie dwuletnią odsiadkę w więzieniu. Kandydat do Sejmu był skazany, m.in. za pobicie kijem bejsbolowym, grożenie bronią i wymuszenie. Jego wyrok jest już zatarty, on sam zapewnia, że przeszedł resocjalizację. - W Polsce trudno być przyzwoitym człowiekiem i nie zaliczyć pudła! - broni go Palikot.
Ksiądz Michael Rodriquez został usunięty ze swojej parafii za opinię, którą wyraził w „El Paso Times”. Mówił, że Kościół katolicki sprzeciwia się legalizacji związków homoseksualnych. Jego wypowiedzi uraziły gejowską parę z Plano w Teksasie. Po wybuchu afery ksiądz został przeniesiony do innej parafii. Według ABC-7 biskup El Paso Armando Ochoa powiedział, że ksiądz Rodriguez angażował się za mocno w politykę przed wyborami, wyzywając na pojedynki w debatach polityków z Teksasu.
Ilu z Państwa słyszało o zdewastowanych pomnikach krasnoarmiejców w Ossowie? Zarówno tych w ubiegłym roku, jak i kilka dni temu. – Nie ma odpoczynku w polskiej ziemi – gorzko pisała rządowa „Rossijskaja Gazieta”. Doniesienia z Ossowa echem obiły się w głównych wydaniach wiadomości, o sprawie informowały wszystkie ważniejsze media. A wywołani do przeprosin poczuli się nie tylko autorytety moralne i publicyści różnych opcji, ale także prezydent RP Bronisław Komorowski, którzy w imieniu całego narodu gorąco przepraszali za to, co się stało. Albo przykład najświeższy – ilu z Państwa słyszało o tym, że dwóch mężczyzn oblało farbą pomnik żołnierzy radzieckich w Warszawie?
To już nie jest paprykarz, któremu można zarzucić, że jest za bogaty, że ma dużo pieniędzy i na pewno nachapał się nieuczciwie. Nie da się stwierdzić, że to kibol, i że jemu szacunek się nie należy. Nie można już śmiać się i żartować – jak to dziś rano robili publicyści w TOK FM – z pytania „jak żyć”. Teraz trzeba się zmierzyć z pytanie, dlaczego były policjant z CBŚ, były pracownik Urzędu Skarbowego dokonuje samospalenia, czyli trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie, co o Polsce mówi nam ta sprawa.
„Pozdrawiam Pana i życzę dobrego samopoczucia z tego, co do tej pory zrobiliście dla obywateli tego kraju, szczególnie dla mnie i dla mojej rodziny. Dwójka moich wymienionych mogła się w ogóle nie urodzić i jak się szczęśliwie urodzili, to musieliśmy znowu walczyć o ich życie. Wygraliśmy obydwoje, ale ja przegrałem (...) z urzędnikami, którzy stworzyli system... " - czytamy w liście zrozpaczonego człowieka.
Przedstawiciel NOT zaakceptował fakt, że gościem będzie Antonii Macierewicz, ale raptownie zmienił zdanie, gdy dowiedział się, co będzie tematem spotkania z nim. Czyżby oczekiwali, że były szef MSW będzie mówił o malarstwie konceptualnym albo o życiu gadów w Ameryce Łacińskiej?
Szykuje się efektowna adaptacja „Raju utraconego” Johna Miltona. Hollywoodzka produkcja oparta na religijnym poemacie będzie najprawdopodobniej nakręcona w technice 3D i będzie przepełniona młodymi gwiazdami. Do projektu dołączył Casey Affleck. Wcześniej rolę sztana przyjął gwiazdor komedii "Kac Vegas".
Marsz Dziwek, które od kilku lat paradują ulicami światowych metropolii dociera do Polski. 1 października skąpo odziane, półnagie kobiety, w ostrym makijażu przejdą ulicami Gdańska. - Chcemy zwrócić uwagę na problem tzw. wtórnej wiktymizacji ofiar gwałtów. W Polsce wciąż popularne jest krzywdzące przekonanie, że to kobieta ponosi część winy za gwałt, bo na przykład wyzywająco się ubrała lub zachowywała - tłumaczą Dobrochna Świątek i Nadzieja Wiarbouskaja, organizatorki gdańskiego Marszu Puszczalskich. - Okazuje się, że pomimo ciągłej walki o prawa kobiet, wielu ludziom nadal trzeba do znudzenia powtarzać jak mantrę, że "nie" znaczy po prostu "nie".
Meliksona i Polaków najbardziej dotknął artykuł byłego trenera piłkaarza, Eliego Sohara, w największej hebrajskojęzycznej gazecie "Israel Hayom". Autor oskarżył Polskę i Polaków o udział w Holocauście i obarczył nasz naród winą za stworzenie obozów koncentracyjnych. "W ogóle nie wchodzę w kwestie emocjonalne związane z izraelskim piłkarzem, który chce reprezentować kraj, w którym przed 70 laty większość jego obywateli dokonała mordu na jego dziadku i babci i w ogóle na społeczności, kraj który będzie nam przypominał hańbę światową" - napisał Sohar, który jest publicystą sportowym "Israel Hayom".
- Postrzeganie Romów, przez pryzmat żebraków czy naciągaczy jest negatywnym stereotypem. Nie powinniśmy temu ulegać. Ci, którzy żebrzą, a przyjeżdżają z Rumuni traktują, to jak pracę. Tam jest ogromna bieda. Oni za zarobione pieniądze u nas, wracają do domów w Rumunii aby żyć lepiej. To jest ich sposób na życie, bo mało kto przyjmie ich u nas do pracy. Gdyby nie byli w potrzebie, to przecież by nie żebrali. To nie jest przecież nic przyjemnego.
Nowa Prawica namawia do udziału w Marszu Wyzwolenia Konopi, domagając się m.in. legalizacji marihuany...