Wiadomości
Zbliżająca się rocznica Powstania Warszawskiego wielu Polaków skłoni do refleksji. Gdy zawyją syreny przypominając o godz. „W” - rozpoczęciu przez niezłomne miasto heroicznej walki, przystaniemy na moment i pochylimy się nad bohaterstwem Powstańców. Czy pamiętamy o naszych żołnierzach? Jako naród chlubimy się swoją historią. Z ojca na syna przekazujemy z dumą opowieści o chwale oręża polskiego. W czasie, gdy piszę te słowa, być może, po bezdrożach Afganistanu jedzie patrol Wojska Polskiego. Żołnierze IX zmiany PKW Afganistan wypełniają rozkazy, przygotowują się do kolejnej misji. Ktoś pisze list do domu, ktoś się modli. Biało-czerwona flaga góruje nad piaszczystą okolicą. Nie da się porównać sytuacji Powstańców do służby w „Afganie”. Nie to mam na celu. Jest natomiast wspólny mianownik między służbą – wtedy a dzisiaj. Czyn zbrojny żołnierza. Większość z tych „misjonarzy” to młodzi ludzie, którzy wychowali się właśnie na opowieściach o heroizmie swoich przodków. I na tym wycinku wojny (