Kroczy za nią demon
Motto: Prawda jest taka, że te trzy czynniki – opętany, zły duch i egzorcysta są ściśle związane z rzeczywistością życia i jego sensem, takim jakiego wszyscy codziennie doświadczamy. Ks. Malachi Martin SJ
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Motto: Prawda jest taka, że te trzy czynniki – opętany, zły duch i egzorcysta są ściśle związane z rzeczywistością życia i jego sensem, takim jakiego wszyscy codziennie doświadczamy. Ks. Malachi Martin SJ
- Nie przybył jeszcze również kardynał z Wietnamu Jean Baptiste Pham Minh Man. Obaj elektorzy mają przyjechać do czwartku - tłumaczy rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi.
„W czasie mej posługi w Rzymie odkryłem, że sekularyzacja jest zjawiskiem ogólnoświatowym – powiedział kard. Stafford. – Dotyczy nie tylko świata zachodniego, ale można się z nią spotkać również w głębi Amazonii. Do tej pory Kościół nie dał skutecznej, duszpasterskiej, teologicznej odpowiedzi na to zjawisko. Powiedziałbym nawet, że dziś Kościół w Europie czy USA jest do tego gorzej przygotowany, bardziej bezbronny pod względem intelektualnym, kulturowym niż w latach 50-tych” – powiedział amerykański purpurat. Zdaniem kard. Stafforda sekularyzacja polega na stopniowym wydziedziczaniu człowieka. Zostaliśmy pozbawieni Boga, przeszłości, odpuszczenia grzechów, a także poetyckiego piękna liturgii, które zawsze cechowało Kościół katolicki. Dziś człowiek jest wydziedziczany z rodziny, małżeństwa i dzieci – dodał amerykański purpurat. Przypomnijmy, że kard. James Francis Stafford wiele lat spędził w Watykanie. Był tu przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Świeckich oraz Penitencjarzem Większym. s
W nowej książce „Evangelical Catholicism” Weigel uznaje reformę Kurii Rzymskiej za jedno z kluczowych zadań, z którymi będzie się musiał zmierzyć nowy następca świętego Piotra. Autor nie szczędzi krytyki pod adresem najwyższych władz Kościoła katolickiego. – Kuria niejednokrotnie wprawiała Benedykta XVI w zakłopotanie – pisze Weigel. Dalej rozrysowuje mroczny obraz niewydolnej biurokracji, niekompetencji wołającej o pomstę do nieba oraz wielu aktorach sceny kościelnej, którzy mają mieć na oku przede wszystkim własne ambicje, a nie dobro Kościoła. – Sytuacja jeszcze nigdy nie była tak zła – alarmuje Weigel.
Marta Brzezińska: Co Ksiądz sądzi o odprawianiu Mszy świętej w ornacie z Batmanem i serii z pistoletu na wodę święconą? Dzieciaki piszczą z radości...
"Kościół musi wziąć pod uwagę to, że rola kobiet w świecie znacznie się zmieniła" - powiedział purpurat. I dodał: "Kobiety muszą odgrywać znacznie ważniejszą rolę w życiu Kościoła, tak, by mogły się realizować również na tych polach, na jakich w tej chwili realizują się tylko mężczyźni. To będzie dla nas wielkie wyzwanie".
Kard. O'Brien w specjalnym oświadczeniu dotyczącym swojego niestosownego zachowania w latach 80-tych napisał: "Tych, których to dotknęło, przepraszam i proszę ich o wybaczenie". Przeprosił Kościół katolicki oraz 850 tys. społeczność szkockich katolików.
Za potwierdzeniem tej tezy, zdaniem włoskich mediów, przemawia chłodne pożegnanie kard. Dziwisza z Benedyktem XVI w ostatnim dniu jego pontyfikatu.
Tematem 6 numeru tygodnika "Do Rzeczy" jest próba odpowiedzi na kluczowe w tym kontekście pytanie – kto zabił Jezusa.
Według doniesień medialnych wśród hierarchów opowiadających się za takim rozwiązaniem jest dwóch wpływowych kardynałów: dziekan Kolegium Kardynalskiego Angelo Sodano i kard. Giovanni Battista Re. Co ciekawe, pomysł popierają włoscy purpuraci z Kurii Rzymskiej.
„Głupia, obraźliwa, piętnująca wypowiedź księdza z komisji bioetycznej episkopatu odbiła się szerokim echem zarówno pośród niewierzących, jak i pośród wierzących w kraju i za naszymi granicami” - oznajmił ks. Lemański. Ale niestety nie wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem prawda o tym, że in vitro jest bardzo szkodliwe dla poczętym za jego pośrednictwem dzieci jest „głupia” czy „obraźliwa”. Rozumiem oczywiście, że prawda ta jest niewygodna, ale głupia nie jest na pewno. Nie wiadomo też, czy i kogo obraża Prawda o skutkach ubocznych tej procedury, a także kogo piętnuje. Gdyby bowiem ks. Lemański rzeczywiście ją przeczytał, to wiedziałby, że piętnowała ona, co najwyżej gigantyczny przemysł in vitro.
Kardynałowie, którzy zjechali do Watykanu, by pożegnać Benedykta XVI i wybrać nowego papieża, otrzymają dziś zaproszenia na serię spotkań, podczas których ustalona zostanie data konklawe.
Zgodnie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego (kanon 332, paragraf 2) zrzeczenie się przez Biskupa Rzymu swojego urzędu wymaga, by dokonało się ono w sposób wolny i było odpowiednio oznajmione. Nie wymaga też niczyjego przyjęcia. Benedykt XVI zachował w pełni formę kanoniczną, jak też wyznaczył datę abdykacji właśnie na dzień 28 lutego 2013. Jak już wiadomo ostatnie godziny pontyfikatu spędził w Castel Gandolfo. Po abdykacji Benedykt XVI będzie tytułowany „Jego Świątobliwość Benedykt XVI”, jak też „papież emerytowany”, bądź „emerytowany Papież Rzymski”.
Za niezwykłą teologię, która pomaga uporać się ze światem relatywizmu, odkryć wielkość miłości, nadziei i wiary i uświadomić sobie, że Jezus Chrystus jest jedynym Panem.
Benedykt XVI w bardzo krótkiej formie pożegnał się ze światem jako Papież. Powiedział: "Drodzy przyjaciele. Jestem szczęśliwy, że jestem z wami. Bardzo wam dziękuję za serdeczność, sympatię i przyjaźń. Wiecie, że ten mój dzień różni się od poprzednich. Papieżem będę tylko do godz. 20. A później już tylko pielgrzymem, który rozpocznie ostatni etap swojego ziemskiego pielgrzymowania".