Terlikowska: Problemem nie są pieniądze, tylko mentalność. Oto dlaczego w Polsce nie rodzą się dzieci
Pod względem demograficznym jesteśmy na samym końcu. 214 miejsce na 221 krajów optymizmem nie naprawa. Oznacza to, że za chwilę będziemy mieć kraj ludzi starych, niezdolnych do pracy, na których emerytury nie będzie miał kto pracować. Studenci medycyny powinni więc zacząć szturmować specjalizację z geriatrii, bo lada chwila bycie geriatrą okaże się żyłą złota. Powinny rozwijać się także sieci domów spokojnej starości, bo schorowanymi rodzicami nie będzie miał się kto zająć. Przyszłość Polski nie napawa więc optymizmem.