Ali Agca złożył kwiaty na grobie Jana Pawła II
Przed wejściem do bazyliki, gdzie znajduje się grobowiec św. Jana Pawła II, Agca został wylegitymowany na posterunku włoskiej policji. Powiedział, że od dawna odczuwał potrzebę odwiedzenia tego miejsca.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Przed wejściem do bazyliki, gdzie znajduje się grobowiec św. Jana Pawła II, Agca został wylegitymowany na posterunku włoskiej policji. Powiedział, że od dawna odczuwał potrzebę odwiedzenia tego miejsca.
38-letnia Mary Wagner za modlitwę w intencji obrony życia i rozdawanie białych róż matkom, które zdecydowały się na zabicie swoich poczętych dzieci, trafiła już raz do więzienia na 23 miesiące. W październiku br. odwiedziła Polskę. Gościła w Warszawie, Krakowie, Szczecinie i Toruniu.
„Pacjent może wybrać czy chce to zrobić na łóżku, czy w fotelu. Jest też duża kanapa, bo większość osób przyjeżdża do nas z rodziną”- zaczyna swoją opowieść szwajcarska lekarka Erika Preisig, która asystuje przy tzw. wspomaganych samobójstwach w organizacji Dignitas. „Wspomagane samobójstwo to jest spokojna, łagodna śmierć. Pacjent dostaje dużą dawkę silnego środka znieczulającego i po prostu zasypia” – przekonuje. Wywiad z lekarką ukazał się w ostatnim wydaniu „Dużego Formatu”. Lektura tekstu jest wstrząsająca.
Hospicja perinatalne są alternatywą dla tzw. aborcji ze względów eugenicznych. To miejsca przeznaczone dla rodzin i kobiet u których w trakcie ciąży rozpoznano nieuleczalną chorobę u dziecka.
Oferta obejmuje „wszczepianie implantów antykoncepcyjnych”, czyli czasowe długotrwałe (do 3 lat) ubezpłodnienie, tj. w istocie hormonalną sterylizację (!).
„Co roku w Europie dochodzi do przypadków żywych urodzeń dzieci w trakcie procedury aborcji dokonywanej po 20. tygodniu ciąży. Dzieci te są najczęściej pozostawiane na śmierć przez nieudzielenie im pomocy medycznej, walczące o każdy oddech, nieraz przez kilka godzin, lub też zabija się je przez podanie śmiertelnego zastrzyku lub uduszenie, a następnie wyrzuca jako odpadki organiczne.
Gdy w zeszłym tygodniu rodzice przyszli po dzieci do publicznego żłobka „Zaczarowany zamek" w rzymskiej dzielnicy Bufalotta, wychowawczynie przedstawiły im zbiór ilustrowanych książeczek zalecanych do czytania dzieciom. Wśród nich znalazła się „Historyjka pewnej rodziny" z dwoma paniami i czwórką dzieci na okładce. W środku znalazła się ilustrowaną opowieść: „Meri i Franci to dwie kobiety. Bardzo się kochały i chciały mieć dzieci. (...) W Holandii jest klinika, w której uprzejmi panowie przekazują w darze swoją spermę dla tych, którzy jej nie mają. Franci wzięła tę spermę i włożyła do brzuszka Meri. Dzięki temu w brzuszku zaczęła rosnąć Margherita. Dziś ma dwa lata i dwie mamy". Takiej indoktrynacji miały być poddawane trzyletnie dzieci.
Brooke poczęła się jako nieślubne dziecko. Jej dziadek ze strony jej ojca (znany tenisista, mąż włoskiej arystokratki) obawiał się, że taki skandal zaszkodzi jego pozycji społecznej. Dał więc matce aktorki pieniądze na aborcję. Ta jednak poszła do sklepu z antykami i kupiła za nie… stolik do kawy.
W niedzielę 30 listopada w parafii Matki Bożej z Lourdes w Warszawie rozpocznie się dziewięciodniowa Adoracja Najświętszego Sakramentu w dziewięciu świątyniach archidiecezji warszawsko-praskiej. Modlitwę za zgodą ks. abp. Henryka Hosera. organizują warszawscy obrońcy życia i rodziny.
Jonathan Sacks, były główny rabin Wielkiej Brytani jest jednym z uczestników międzyreligijnego kolowium o rodzinie. Jak zaznaczył rabin, w jego kraju w konsekwencji powszechnego rozkładu rodziny tworzą się nowe i głębokie podziały społeczne. Z jednej strony – powiedział – są dzieci, które wychowują się w stabilnym związku swych rodziców i dzięki temu zyskują przewagę w każdej istotnej dziedzinie: rozwoju fizycznym, nauce, relacjach międzyludzkich, przygotowaniu do założenia trwałej rodziny. Po drugiej stronie przepaści mamy dzieci z rozbitych rodzin, które bez własnej winy znajdują się w zdecydowanie mniej korzystnym położeniu – powiedział rabin Sacks.
Joanna Brodzik wraca na scenę po dwunastu latach rolą lesbijki w sztuce Di, Viv i Rose. Jak mówi w rozmowie z portalem iWoman.pl, dzięki tej roli odkryła, że kobiety mogą być dla siebie atrakcyjne.
Już 3-, 4- i 5-letnie dzieci z Ameryki Południowej będą mogły się dowiedzieć, jakie to szczęście mieć „dwóch tatusiów”. „Nicolas mieszka ze swoim tatą Sebastianem… oraz swoim drugim tatą, Pablo” – można przeczytać we wstępie podręcznika przygotowanego przez Ruch dla Homoseksualnego Wyzwolenia i Integracji (MOVILH).
Portal Fronda.pl: CBOS opublikował właśnie badania, z których wynika, że aż 85 proc. Polaków popiera rozwody i in vitro, a ponad połowa nie ma nic przeciwko homoseksualnym rodzinom. Warto zwrócić uwagę, że te wyniki publikowane są w okresie dość newralgicznym – przed wyborami i w czasie, gdy politycy mają procedować nad losem konwencji przemocowej i projektem „uzgadniania płci”. Czy rzeczywiście, aż tylu Polaków może nie zgadzać się z Kościołem w tak zasadniczych kwestiach?
Portal Fronda.pl: Można powiedzieć, że tradycyjnie podczas Marszu Niepodległości doszło do bijatyk, awantur, ataków na policję i demolowania części Warszawy. Organizatorzy mają świadomość tego, jacy ludzie przychodzą na ich manifestację, a jednak – mam takie wrażenie – niewiele robią, aby uniknąć takich niebezpiecznych sytuacji. Już na koniec pochodu organizatorzy szumnie nazwali „debilami” ludzi w kominiarkach, ale czy to nie było za późno? Czy nie należało tego zapowiedzieć przed marszem? Byłaby nieco większa jasność, że ci, którzy przyjdą w kominiarkach, nie przyszli na Marsz Niepodległości. Jak Pan ocenia przygotowanie organizatorów?
Ks. Robert Skrzypczak: Dane cytowane przez „Rz” nie są wcale zaskakujące. Udowadniają one tyle tylko, że koło jest okrągłe. Od zawsze wiadomo, że człowiek, który ma kontakt z Bogiem jako najwyższą wartością, Osobą, która otwiera go na wieczność i zbawia, jest człowiekiem, któremu bardziej powodzi się w życiu, którego jakość życia jest lepsza. Kierowanie się etyką i wartościami moralnymi utrwala relację, buduje miłość, jedność, rodzinę. Z tego też powodu, w takich rodzinach mniej jest lęku egzystencjalnego, bolesnych sytuacji...