Rodzina
Katarzyna Wiśniewska z „Gazety Wyborczej” postanowiła (nie pierwszy i nie ostatni raz) przyprawić nam gębę i pokazać, jak to zwalczamy szczepionkę przeciwko HPV. Szczepionka od jakiegoś czasu w kalendarzu szczepień była jako zalecana, nagle jednak ktoś wpadł na pomysł, by była obowiązkowa dla wszystkich dziewcząt między 11. a 13. rokiem życia. I nie o obecność szczepionki chodzi tylko o fakt, że od 2017 roku jako rodzic nie będę miała wyboru. A o wybór tu chodzi. Skoro istnieje mnóstwo dowodów na to, że szczepionka prowadzi do paraliżu czy zgonu, chociaż ma wiele skutków ubocznych, a jednocześnie w razie komplikacji cały ciężar leczenia dziecka spada na rodziców (ani lekarz, ani pielęgniarka, ani producent nie poczuwają się do odpowiedzialności za ewentualne powikłania), nie ma zarezerwowanych pieniędzy na odszkodowania w takich przypadkach, chociaż wszędzie tam, gdzie jest stosowana, nie ma obowiązku jej podawania, nie rozumiem, dlaczego odbiera się rodzicom możliwość decyzji. I o to