Prosto z Sejmu dla Fronda.pl: "Posłowie PO są oderwani od rzeczywistości"
Fronda.pl: Co dzieje się aktualnie w Sejmie?
Kategoria
Podkategoria: Rodzina
Fronda.pl: Co dzieje się aktualnie w Sejmie?
… daruje sobie określanie kim. Słowa, jakie cisną mi się na usta nie powinny wychodzić z ust chrześcijanina. Powiem więc tylko tyle, że na pewno autor listu do „Wysokich Obcasów” nie jest facetem. Spodnie i to, co w nich się znajduje nie czynią jeszcze z kogoś o odpowiednim układzie genów mężczyzny. Do tego potrzeba czegoś więcej: odpowiedzialności, miłości i zwyczajnego honoru. Autor zaś listu, który ukazał się w „WO” tych cech jest pozbawiony. Jest mazgajem, który tak bardzo użalał się nad sobą i swoją kobietą, że aż zamordował (za pożyczone pieniądze) swoje dziecko.
Karnista podkreśla, iż zaproponowane zmiany nie są wystarczające i powinny iść dalej. Zaznacza, że w obecnie obowiązującej ustawie jest jeszcze jeden przypadek, w którym można przerwać ciążę: gdy jest ona wynikiem gwałtu. – Poprawka powinna dotyczyć wykreślenia obu tych przesłanek – podkreśla.
Coraz więcej grup zawodowych zabiera publicznie głos, popierając pełną ochronę dzieci nienarodzonych. Kiedy w ubiegłym roku Sejm rozważał obywatelski projekt ustawy poparty ponad 600 tys. podpisów Polaków, setki dziennikarek, dziennikarzy, nauczycieli akademickich, prawników i ginekologów dołączyło do nich pisząc swoje listy otwarte.
W 1977 r. w szóstym miesiącu po trwającej pięć dni aborcji urodziła się w USA całkowicie zdrowa Melissa Ohden. Dziś jeździ po świecie, aby „być głosem tych, którzy głosu nie mają”. W podobnych okolicznościach w Korei Południowej przyszedł na świat ze zniekształconą lewą ręką Josiah Presley, adoptowany potem przez amerykańską rodzinę z dwanaściorgiem dzieci. Najbardziej znana jest za to Giana Jessen, kobieta, która urodziła się z porażeniem mózgowym. Ich przykłady pokazują, jak bardzo można chcieć żyć, nawet ze stygmatyzującą naklejką „niechciane dziecko”. I walczyć o własne życie w najbardziej beznadziejnych warunkach, przy szansach na przeżycie bliskich zeru (...). Kwestię żywych urodzeń po aborcji nagłaśniała w USA Jill Stanek, wtedy pielęgniarka, która była ich świadkiem w Christ Hospital (sic!) w Oak Lawn, w stanie Illinois. Kiedy władze szpitala odpowiedziały, że nie zaprzestaną pozostawiania noworodków na śmierć, Stanek upubliczniła znane przez siebie fakty, po czym straciła w ko
Marta Brzezińska: Organizuje Ksiądz marsze w obronie życia poczętego w Polsce. Czy spodziewał się Ksiądz, że manifestacja w Berlinie spotka się z taką agresywną reakcją?
- Obecność Polaków wywołała radość organizatorów i uczestników, którą było widać w pozdrowieniach w czasie marszu jak i w końcowych podziękowaniach skierowanych do nas. Niestety atmosfera berlińskiego Marszu dla Życia znacznie rożni się od tej która panuje na marszach w naszym kraju. Uczestnicy marszu idąc w ciszy nieśli białe krzyże symbolizujące ofiary aborcji i eutanazji. Można było dostrzec wszechobecną policję, która otaczała maszerujących kordonem, aby oddzielić ich od agresywnie zachowujących sięzwolenników aborcji, homoseksualistów, transwestytów. Spokojnie demonstrujący obrońcy życia byli nieustannie obrzucani wyzwiskami i hasłami w stylu ,,Żadnego Boga” czy też ,,Wasze dzieci będą takie jak my '', a jakiekolwiek próby wypowiedzenia świadectwa za życiem zagłuszałygwizdy i wulgarne okrzyki. Polska młodzież,bo to ona przede wszystkim przyjechała do Berlina niosła ponad 40 flag z napisami ,,Kocham życie '' w tylu też językach. Na pozostałe emblematy przywiezione ze Szczecina nie
- Nasza długa kampania przebiega pod hasłem "Boże Narodzenie zaczyna się od Chrystusa". Każdego roku staramy się opowiedzieć elementy historii Bożego Narodzenia w nowoczesnym sposób - mówią przedstawiciele CAN.
Salezjanin pisze, że "wychowanie jest zadaniem delikatnym, ponieważ wymaga równocześnie miłości i dystansu, łagodności i stanowczości, cierpliwości i zdecydowania. Taka postawa wymaga od rodzica i wychowawcy nie tylko serca, lecz zdrowego rozsądku, trzeźwości i równowagi”. Nie powinno się jednak wyręczać w wychowaniu tylko szkołą. "Bywa jednak, że rodzice czynią szkołę placówką odpowiedzialną za wychowanie swoich dzieci. Nauczyciele natomiast uważają, że szkoła przede wszystkim ma przekazywać wiedzę, wychowanie natomiast jest obowiązkiem opiekunów, jeśli go nie spełniają to pedagodzy czują się bezradni. W ten sposób zrzucamy na siebie nawzajem odpowiedzialność za dziecko, nie traktując tym samym wychowania jako procesu ciągłego i całościowego, obejmującego różne aspekty życia. A wychowanie jest wartością nadrzędną wobec nauczania.
Powszechnie uważa się, że dla kobiety aborcja jest bezpieczniejsza niż poród. Tymczasem nowa analiza dokumentacji medycznej prawie pół miliona Dunek pokazuje znacznie wyższą umieralność matek w następstwie przerwania ciąży niż porodu.
AWA (pod takim kryptonimem występuje mężczyzna) wymaga stałej opieki, a jedzenie i picie podawane są mu przez specjalną tubę. W szpitalu przebywał on od 7 do 26 września ubiegłego roku. Codziennie odwiedzała go tam rodzina. Mimo to lekarze, bez konsultacji z nim samym czy rodziną, uznali, że w przypadku zawału nie podejmą działań ratujących życie. A powodem tej decyzji był Zespół Downa i brak możliwości uczenia się. - Rozpoczynamy tę sprawę, bo nie chcemy, by taka sytuacja dotknęła jakiegoś innego kochanego syna czy brata – podkreśla jeden z członków rodziny mężczyzny.
Jeszcze kilka tygodni temu można było twierdzić, że wybór między niespecjalnie wiernym zasadom moralnym mormonem a aborcjonistą bez wyraźnej przynależności religijnej będzie wyborem między dżumą a cholerą. Jednak wybór na republikańskiego kandydata na wiceprezydenta radykalnego obrońcy życia i katolika nieco zmienił sprawę. A obecne ustawienie kampanii przez Obamę na aborcję ostatecznie wyjaśnia całą sytuację. Za sprawą Obamy bowiem teraz nie ma już wątpliwości, o co idzie gra.
I choć w obecnym układzie politycznym projekt ten nie ma wielkich szans powodzenia, to dobrze się dzieje, że jest on zgłaszany. Dzięki temu problem zabijanych tylko ze względu na stan zdrowia dzieci (oficjalnie jest ich w Polsce ponad pół tysiąca rocznie, a liczba ta stale rośnie) nie schodzi z wokandy sejmowej i debaty publicznej, i nie może być zakopany pod dywan politycznego świętego spokoju, który lekce sobie waży życie niepełnosprawnych.
Kobieta, która ma już dwoje dzieci, zabiła swoje kolejne dziecko w czterdziestym tygodniu ciąży w maju 2010 roku. Śledczych przekonywała ona, że dziecko urodziło się martwe, a ona sama postanowiła pochować je samodzielnie. Nigdy nie zdradziła jednak, gdzie ukryte było ciało. Śledztwo wszczęto po tym, jak kobieta nie pojawiła się w odpowiednim momencie w szpitalu. Dziecko miało być owocem wieloletniego pozamałżeńskiego romansu.
"W tę środę 19 września o godz. 16 rozpoczyna się w katowickim "Spodku" Walne Zebranie Delegatów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Delegaci będą wybierać prezesa, a jednym z kandydatów na to stanowisko jest prof. Mirosław Wielgoś, szef Kliniki Położnictwa i Ginekologii w Warszawie, w której zabijane są chore dzieci do 24 tygodnia ciąży" - czytamy w oświadczeniu Fundacji Pro - Prawo do Życia.