Łysenkizm wiecznie żywy. „Profesor” Żakowski na froncie walki z prolajfem
Jacek Żakowski kontynuuje swoją krucjatę (tfu, tfu, co to musi być za okropne słowo dla prawdziwej lewicy) na rzecz nowej biologii, która nie będzie się ograniczać genetyką. Tym razem swoją łysenkowsko-żakowską biologię prezentuje na łamach tygodnika „Polityka”, w którym opisuje swoje problemy ze środowiskami „pro life”(zwanymi przez niego prolajfem).