Powiesił się bo urzędnicy chcieli go oddzielic od rodziny
To, że chłopak tak długo z łazienki nie wraca, nikogo nie zaniepokoiło, ani nie zainteresowało. Jego ciało miała znaleźć dopiero matka chłopca, która wróciła do ośrodka z miasta. Radzono jej, aby sprawy samobójstwa nie nagłaśniała, ponieważ to niczego nie zmieni. W dodatku pracownicy MOPS-u nakłaniali matke chopca, by nie nagłaśniała sprawy. Zainteresował się nia jednak lokalna prasa i portal wspolczesna.pl, której redaktor zadaje trafne pytania: