Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

szubienica fot. wikipedia

Wiadomości

Powiesił się bo urzędnicy chcieli go oddzielic od rodziny

To, że chłopak tak długo z łazienki nie wraca, nikogo nie zaniepokoiło, ani nie zainteresowało. Jego ciało miała znaleźć dopiero matka chłopca, która wróciła do ośrodka z miasta. Radzono jej, aby sprawy samobójstwa nie nagłaśniała, ponieważ to niczego nie zmieni. W dodatku pracownicy MOPS-u nakłaniali matke chopca, by nie nagłaśniała sprawy. Zainteresował się nia jednak lokalna prasa i portal wspolczesna.pl, której redaktor zadaje trafne pytania:

Forum Żydów Polskich: Podanie prawdziwego nazwiska nie jest antysemityzmem, ale obowiązkiem historyka

Wiadomości

Forum Żydów Polskich: Podanie prawdziwego nazwiska nie jest antysemityzmem, ale obowiązkiem historyka

„Podanie czyjegoś prawdziwego nazwiska nie jest antysemityzmem, ale... powinnością historyka. Nawet jeśli to nazwisko jest żydowskie” - zaczyna swój tekst Wildstein i dodaje: „nikt się waszych rodzin za żydowskość nie czepia. Ale za to, że współpracowali i budowali totalitarny reżim mordujący ludzi już tak. Więc bez bełkotu i wrzasków - czepiają się mojego dziadka, bo jest żydem. Nie. Czepiają się - bo był kanalią. I za pomocą totalitarnych instytucji zbudował sobie swoją wysoką pozycję społeczną. Którą potem przekazał swoim dzieciom”.

Papież Franciszek (fot. gaudiumpress/Flickr)

Wiadomości

Papież krytykuje "księży-biznesmenów"

Dzisiejsza homilia Ojca Świętego na pewno będzie nośnikiem lawinowej krytyki mediów nieprzychylnych Kościołowi katolickiemu tzw. księży-biznesmenów. I możemy domyślić się kogo owe media będą krytykować. Ale przeczytajmy, co Papież mówił o duchownych, którzy prowadzą interesy.

Fot. Sxc.hu

Wiadomości

Bredzi jak Eliza Michalik. Czyli mądrości dziennikarki na temat abp Wesołowskiego

Na portalu naTemat.pl Michalik opublikowała tekst, w którym chce udowodnić, jaką to krzywdę zrobił Polsce i Polakom Watykan odmawiając wydania jej arcybiskupa Wesołowskiego. „Chcę powiedzieć bardzo głośno i wyraźnie: Wesołowski jest Polakiem, urodził i wychował się w Polsce, państwo Polskie subsydiowało jego studia, i gdyby przez ostatnie lata urzędował w Polsce, a nie na Dominikanie (co czynił w przeszłości), pobierałby jako dostojnik kościelny pieniądze od polskich podatników” - oznajmia Michalik.

Flaga Litwy (fot. Wikipedia)

Wiadomości

Bądźmy solidarni z Polakami na Litwie!

Pan Bolesław Daszkiewicz, dyrektor administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego ma zapłacić 43 400 litów (12 569 euro) albo 100 litów (ok. 30 euro) za każdy dzień zwłoki w wykonywaniu orzeczenia Sądu w sprawie zdjęcia dwujęzycznych nazw ulic w rejonie solecznickim. Pisaliśmy o tym na Fronda.pl TUTAJ.

Ignacy Domeyko (fot. Wikimedia Commons)

Wiadomości

"Czarna lista" ministra Sikorskiego

Do jawnego bojkotu naszych rodaków przez polską placówkę dyplomatyczną w Chile doszło podczas VII Międzynarodowego i Interdyscyplinarnego Kongresu ku czci Aleksandra von Humboldta, Claudio Gaya oraz Ignacego Domeyki. Kongres, który odbywał się w dniach 5-10 stycznia br., zgromadził ponad 150 naukowców z ponad 30 krajów z całego świata. Jedyni obecni Polacy – inż. Andrzej Zabłocki i prof. Jerzy Achmatowicz, zostali całkowicie zignorowani przez przedstawicieli polskiej ambasady. Powód? „Czarna lista” ministra Sikorskiego, do której jednak MSZ oficjalnie się nie przyznaje.

fot. Wydawnictwo Fronda

Wiadomości

Meller o "Resortowych dzieciach": "Zrobili to ze szczerej, czystej nienawiści"

Marcin Meller znalazł się w książce Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza pt. "Resortowe dzieci: Media", jako jeden z bohaterów. Teraz po medialnej burzy, jaką wywołała książka Wydawnictwa Fronda, Meller zabrał głos. W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Polska The Times" mówi np. "że w 1974 roku, kiedy jego ojciec zwolniony w 1968 z Instytutu Spraw Międzynarodowych był siódmy rok bez pracy, pan Targalski, jeden z autorów tej książki, wstępował do parti". "To jest jakiś cień związku z rzeczywistością i zbudowano na tym insynuacje za pomocą manipulacji. Ojciec gen. Jaruzelskiego walczył z bolszewikami Stosując logikę autorów, Jaruzelski powinien być pierwszy, który walczy z czerwonymi w 1939 czy 1944".

Janusz Korwin-Mikke (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Wiadomości

Janusz Korwin-Mikke o Donaldzie Tusku: Jest mi wstyd za tego karła!

Janusz Korwin-Mikke, zapytany o komentarz do przedstawionych w piątek planów rządu na 2014 rok, nie szczędził gorzkich słów. Jego zdaniem, Tusk realizuje... plan PiS. Szef KNP wylicza: walka z dopalaczami, walka z kibolami, hazardem. "To wszystko są punkty Prawa i Sprawiedliwości" - przekonuje polityk. I dodaje: "Biorą te same badania opinii publicznej i mówią to, co ich zdaniem, ludzie chcą usłyszeć. Jest to kompromitacja, a nie polityka".

Prof. Krystyna Pawłowicz (fot. Jakub Szymczuk/Krystynapawlowicz.pl)

Wiadomości

Prof. Krystyna Pawłowicz dla Fronda.pl: Miejmy odwagę odmówić Owsiakowi!

Jerzy Owsiak nie jest świeckim bożkiem, którego nie można krytykować. Można to robić, ale ta krytyka spotyka się z groźbami pozwów z jego strony. Pan Owsiak chyba przyjął metodę Adama Michnika, który nie mając argumentów, próbuje zamykać usta i terroryzować pozwami sądowymi ludzi, którzy mają inne zdanie. Wszyscy widzimy, jak sądy działają, więc nie dziwne, że ludzie boją się ryzykować i na pewne tematy się nie wypowiadają.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (fot. Wikipedia)

Wiadomości

Jacek Żalek dla Fronda.pl: Wielka Orkiestra Świątecznej Obojętności

Dwadzieścia dwa lata temu Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała po raz pierwszy. Było to wydarzenie wyjątkowe – inspirujące, szlachetne, ważne... po prostu potrzebne. Wielu z nas – zajętych światem ludzi zdrowych i sprawnych, światem zawodowych obowiązków, większych i mniejszych zmartwień – po raz pierwszy dostrzegło potrzebujących poza horyzontem codzienności. Jurek Owsiak w spektakularny sposób przywrócił potocznemu językowi słowo „dobroczynność”. Dzisiaj – te dwadzieścia dwa lata później – mam spore obawy, że odzyskana wówczas dobroczynność staje się kolejnym synonimem „rozrywki”. To, co kiedyś inspirowało wielu z nas, utraciło siłę i świeżość. „Dobroczynność” zamykamy w fajerwerkach miejskich festynów i poczuciu delikatnej wyższości wobec tych, którzy „nie mają naklejki”. Za drobną złotówkę wrzuconą raz w roku do grzechoczących wkoło puszek, niczym na odpuście kupujemy rozgrzeszenie własnej obojętności. Czy nie uczyniliśmy z WOŚP karykatury dobroczynności?