Jedzenie mięsa jak pedofilia, czyli weganaziści w akcji
- Nie widzę różnicy między jedzeniem zwierząt i pedofilią. Obie czynności są gwałtem, przemocą i morderstwem – oznajmił, o czym donosi portal wNas.pl Steven Morrisey. Muzyk przekonuje, że nie chce mieć nic wspólnego ze zjadaczami mięsa. - Jeżeli zostanę przedstawiony komuś, kto je mięso, odejdę. Wyobraź sobie na przykład, że jesteś w klubie nocnym i ktoś ci mówi: „Cześć, uwielbiam rzezie, podrzynanie gardeł i destrukcje życia”. Wątpię byś chciał z kimś takim wymieniać się telefonami – dodał.