Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Dyrektor Muzeum Historii Polski: Nie wykluczam dymisji

Wiadomości

Dyrektor Muzeum Historii Polski: Nie wykluczam dymisji

Tego rodzaju placówka jest zadaniem nie tylko dla ministra kultury, ale dla rządu, a nawet całej klasy politycznej. Jeśli Muzeum Historii Polski jest potrzebne, to Sejm powinien się za nim bardzo zdecydowanie opowiedzieć - powiedział Robert Kostro w radiowej Jedynce. Muzeum Historii Polski zostało powołane w 2006 roku, ale do dziś nie ma stałej siedziby. "Mimo to Muzeum jest już nie tylko ideą, ale realnym bytem. Mamy za sobą akcje edukacyjne, realizacje wystawiennicze czy akcje związane z promocją Polski zagranicą. To Muzeum już dziś służy Polsce i jest nagradzane. Jest także muzeum wszystkich Polaków" - powiedział w "Sygnałach dnia" dyrektor MHP Robert Kostro.

fot. joachimbrudzinski.pl

Wiadomości

Brudziński: Premier, jak kania dżdżu, potrzebuje zadymy, polaryzacji i złych emocji

W programie "Jeden na Jeden (TVN24) poseł PiS, Joachim Brudziński komentował wczorajszy Marsz Niepodległości i incydenty jakie mu towarzyszyły. Poseł PiS uważa, że sugestie premiera Tuska, by to Jarosław Kaczyński stał się osobą współodpowiedzialną za wczorajsze zamieszki to sugestie kabotyńskie: "- Donald Tusk wiedział, co może się wydarzyć 11 listopada i podgrzewał atmosferę np. decyzją o zorganizowaniu szczytu klimatycznego w Warszawie. Premier, jak kania dżdżu, potrzebuje zadymy, polaryzacji i złych emocji.

Marsz Niepodległości (fot. Fronda.pl)

Wiadomości

Paweł Milcarek dla Fronda.pl: Na następny Marsz się chyba nie wybiorę

Krótka refleksja. Byłem po raz pierwszy na Marszu Niepodległości. Szedłem na samym czele, od początku do Unii Lubelskiej. Nic szczególnego się nie wydarzyło - ale oderwałem się od Marszu w chwili, gdy dookoła zrobiło się za dużo kiboli, z którymi organizatorzy mieli trochę kłopotu. W sumie: z jednej strony cieszy, że tylu ludzi chce się zebrać i pójść z biało-czerwonymi flagami; z drugiej - wrażenie, że organizatorzy nie mają programu dla ludzi, którzy nie pałają ochotą na klimaty typowo kibicowskie (stąd także brak na Marszu rodzin - a nadreprezentacja przysłowiowych "łysych"). Na następny Marsz się chyba nie wybiorę - nie dlatego, że "faszyści" itd., tylko po prostu trochę to bezpłodne. Chociaż wracając widziałem dużo tzw. zwykłych ludzi z biało-czerwoną - i to jest wielki plus tej całej sprawy, zwłaszcza na tle bredni Wyborczej w Dzień Niepodległości.

Dariusz Loranty (fot. Jakub Szymczuk/Wydawnictwo Fronda)

Wiadomości

Loranty dla Fronda.pl: Doszło do uchybień ze strony policji

W przypadku dużych zgromadzeń, podczas których ludzie wyrażają swoje sympatie i poglądy polityczne, odpowiedzialność za zabezpieczenie spoczywa oczywiście na organizatorach. Ale proszę pamiętać, że to w żaden sposób nie zwalnia z odpowiedzialności za porządek publiczny policji. Organizatorzy odpowiadają za porządek w pewnym zakresie, „od – do”. Kierownik zgromadzenia nie ma praktycznie żadnego narzędzia, oprócz poinformowania policji, a jednocześnie ponosi odpowiedzialność za to, co się stanie. Było to oprotestowane niemal przez wszystkie organizacje społeczne w momencie tworzenia ustawy o zgromadzeniach publicznych (przypominam, z inicjatywy prezydenta).

Artur Zawisza (fot. Arturzawisza.pl)

Wiadomości

Zawisza dla Fronda.pl: Nie usprawiedliwiam działań o charakterze niszczącym. Apeluję o próbę socjologicznej analizy.

Marta Brzezińska-Waleszczyk: Były zapewnienia, że będzie spokojnie, że wyszkolona straż Marszu Niepodległości będzie czuwać nad bezpieczeństwem oraz apele o to, aby na trasie manifestacji nie było policji. Bilans jest taki, że kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych, spłonęła tęcza na pl. Zbawiciela i parę aut. Marsz Niepodległości dorobił się jeszcze incydentu międzynarodowego w postaci zaatakowania rosyjskiej ambasady. Jak to wszystko pogodzić z sukcesem, jakim niewątpliwie okazały się tysiące Polaków maszerujących z biało-czerwonymi flagami?

Fot. Morgue File

Wiadomości

Alarmujące dane: Polacy nie chcą ślubów!

"W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku zanotowaliśmy zaledwie 117,7 tys. małżeństw. O ponad 10 proc. mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej" – wynika z najnowszych danych GUS, które publikuje "Rzeczpospolita". "Nawet gdyby w kolejnych miesiącach na ślub zdecydowało się tyle samo par co przed rokiem, nie będzie ich więcej niż 190 tys. Pierwszy raz po 1945 r. Spadek liczby małżeństw notujemy już czwarty rok z rzędu".

Płonąca tęcza (fot, Fronda)

Wiadomości

Straty materialne po Marszu Niepodległości

Wczorajszy Marsz Niepodległości ponownie przyniósł materialne zniszczenia stolicy. Według reporterów tvnwarszawa.pl do największych zniszczeń doszło w rejonie ulicy Wilczej. "Renowacji będzie wymagała nawierzchnia. Słupki i znaki będzie trzeba wyprostować i osadzić na nowo".

Abp Sławoj Leszek Głódź (fot. diecezja.gda.pl)

Wiadomości

Kościół stał się obiektem biczowania

Według arcybiskupa w mediach powrócił dawny model funkcjonowania środków społecznego przekazu: "Odgórna dyrektywa, jedna słuszna interpretacja, część propagandy, a dla innych, co mają inne zdanie: kpiny, inwektywy, lekceważenie ośmieszanie, odbieranie godności i znaczenia".