Warzecha dla Fronda.pl: Może się okazać, że Grecy chcą junty wojskowej, byle tylko wyrwać się ze stagnacji
Fronda.pl: Jak ocenia Pan incydent do jakiego doszło dziś w Salonikach, gdy zaatakowano niemieckiego konsula?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Fronda.pl: Jak ocenia Pan incydent do jakiego doszło dziś w Salonikach, gdy zaatakowano niemieckiego konsula?
Fakt, że w łonie matki rozwija się dziecko, nie czyni z tej niewiasty od razu pacjentki. Ciąża to nie choroba. To proces fizjologicznie normalny, a nie stan patologiczny. Ale jeśli już zdarzy się, że kobieta wymaga leczenia, jest chora a jej stan jest poważny, trzeba pamiętać, że zaburzenia jej zdrowia natychmiastowo przekładają się na stan zdrowia dziecka. Lekarz, poddając leczeniu matkę noszącą w swym łonie dziecko, ma jednocześnie do czynienia z drugim człowiekiem, który sam w sobie może nie być chory. W tym sensie, ten mały człowiek nie jest jego pacjentem. Niemniej, jest to człowiek, który się rozwija, i którego życie jest całkowicie zależne od stanu zdrowia jego mamy.
„Żenującym i smutnym przykładem błędnego rozumienia otwartości Kościoła wobec świata stała się ostatnio postawa ks. Bonieckiego wobec satanisty-celebryty Nergala” - skomentował w ostatnim numerze „Gościa Niedzielnego” o. Dariusz Kowalczyk, odnosząc się w ten sposób do słynnego zdjęcia upamiętniającego spotkanie dwóch Adamów. Do tego niecodziennego mityngu doszło podczas krakowskich targów książki, na których Nergal ofiarował duchownemu swoją książkę, a ten w rewanżu poprosił o autograf. „Fani ks. Bonieckiego zawyrokowali, że oto ich autorytet dał piękny przykład ewangelicznej otwartości wobec człowieka, bo przecież Jezus też spotykał się z grzesznikami” - napisał o. Kowalczyk.
Przykładów wrogiego języka, którym posługują się użytkownicy Internetu pragnący wyrazić swoje „poglądy” na dany temat, można mnożyć. Im więcej pojawia się kontrowersyjnych i gorących tematów, tym więcej w Internecie można dostrzec nienawistnej mowy komentujących dane zdarzenia, która niejednokrotnie stanowi nawoływanie do rasizmu, antysemityzmu czy popełniania przestępstw. Nie jest również tajemnicą, że często pod anonimowymi pseudonimami ukrywają się osoby, które pracują na zlecenie danych ugrupowań partyjnych, a ich celem jest szkalowanie politycznych oponentów.
-----------------------------------------------------
Trener reprezentacji Urugwaju Oscar Tabarez ma powody do dumy. Jego drużyna wygrała z Polską w Gdańsku 3:1. Mimo to, 65-letni szkoleniowiec nie zapomniał powiedzieć miłych słów o naszym kraju i jego mieszkańcach.
Przepraszam za ironię, ale rzeczywiście mamy do czynienia ze swoistym polowaniem, nagonką na ludzi, którzy w sposób spokojny, stonowany, grzeczny, a nawet umiarkowany, nie boją się powiedzieć publicznie o swojej wierze i wynikających z tego konsekwencjach, nie wstydzą się swojego światopoglądu.
Wolfgang Hoelscher-Obermaier został obrzucony kubkami z wodą i kawą przez demonstrantów zebranych przed centrum, gdzie trwała konferencja poświęcona współpracy greckich i niemieckich burmistrzów. Protestujący to w większości pracownicy komunalni sprzeciwiający się planowanym zwolnieniom.
Hitem sieci od kilku dni (obok Marii Konopnickiej na tęczowych sztandarach i niezliczonych memów z Maciejem Stuhrem w roli głównej) jest filmik, na którym homoseksualni mężczyźni apelują o poparcie dla „małżeństw” jednopłciowych. A właściwie, nie tyle apelują, co żądają tego poparcia, a nawet nieco szantażują.
Andrzej Melak (przewodniczący Komitetu Katyńskiego, brat śp. Stefana Melaka): Płk Szeląg jest praktycznie rzecznikiem rządu, wspomagającym p. Grasia, który zamiast poszukiwać prawdy, zamyka usta tym, którzy do tej prawdy chcą dążyć. Ujawnić to, co nie powinno być obłożone żadną wydumaną tajemnicą śledztwa, w obecnej sytuacji. To, co odkrywają biegli nie zmienia absolutnie faktu, że to miało miejsce. Upublicznienie tego jest moim zdaniem obowiązkiem każdego, kto posiada jakąś wiedzę na ten temat. P. Szeląg powinien raczej przejmować się tym, co dzieje się z próbkami, które z wielkim zaufaniem oddano pod opiekę Rosjanom. Mam na myśli ponad 300 próbek z Tupolewa, które wskazywały na obecność trotylu i nitroglyceryny. Detektory, których używali biegli to urządzenia, które reagują natychmiast i w sposób jednoznaczny. Są nastawione na substancje, które wykryły, a nie żadne pestycydy, wysokoenergetyczne materiały. Było to dwukrotnie potwierdzone przez badania przeprowadzone w Stanach Zjednocz
Jako fotoreporter przygotowywałeś się na robienie zdjęć na Marsz Niepodległości?
Redaktor naczelny senior „Tygodnika Powszechnego” odnosi się na łamach pisma do wymiany listów pomiędzy Haliną Bortnowską a Magdaleną Środą. Ta pierwsza napisała: „Chciałabym Pani uświadomić, że, moim zdaniem, karykaturując fakty i nieudaczne elementy życia religijnego, włącza się Pani w umacnianie plemiennych podziałów. Plemię katolickie, do którego należę, jest wewnętrznie zróżnicowane. Nikt jednak nie lubi, by wyśmiewano się z jego pobratymców, nawet wtedy, gdy na to poniekąd zasługują. Poważna krytyka różni się od operowania karykaturą, zachęcającą do kpin i drwiny. Różni się tym, że otwiera dialog, a nie poczucie krzywdy i beznadziejności prób porozumienia”.
Szef pionu śledczego IPN w Białymstoku prokurator Zbigniew Kulikowski poinformował PAP, że badania prowadzą specjaliści z Wrocławia. Przed miesiącem byli już w Augustowie, ale uznali wówczas, że teren badań musi być przygotowany.
Adwokat Tuska podkreśla, że pozwany zaprzecza twierdzeniom Gasińskiego i wnosi o oddalenie pozwu.
Marta Brzezińska: To jak z tym kłamstwem konopnickim?