Z cyklu „złote myśli” Magdaleny Środy: Krzywda niepalenia marihuany
- Wierzę, że istnieje krzywda polegająca na tym, że nie mogę sobie zapalić marihuany, kiedy mam na to ochotę - zaznaczyła dodając, że choć sama nie pali to zna przypadek umierającego człowieka, który nie mógł palić marihuany, mimo iż pomagała mu ona radzić sobie z objawami choroby. - To mi się wydaje niepojęte, bo liberalizm na tym polega, że my możemy robić rzeczy, które nie krzywdzą innych. I tego Tusk nie rozumie. Może nigdy nie rozumiał - podkreśliła.